Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
139
Witam
trenjue sztuki walki(ju-jitsu)a kiedys jeszcze karate.mam pytanie jak poprawic sile kopniec? prosze o pomoc bo nie mam sie kogo spytac i licze na wasza pomoc:)
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
139
Wkładam własnie mocno biodra tylko, ze od razu kopniecie (wydaje mi sie) jest bardziej widoczne i ciezko trafic.Technike raczej kumam 6 lat karate cwiczylem i mi cos po tym zostalo, tylko wlasnie mi chodzi o ta sile. Nieraz na treningu kopnalem przeciwnika w glowe ale to byly raczej slabe kopniecia i dlatego was prosze o pomoic:D
Szacuny
1
Napisanych postów
253
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2140
Ja nie widze innego wyjscia jak poprostu lepszy(mocniejszy) trening na nogi Nie wiem czy biegasz, a to duzo daje poza tym sa przerozmaite cwiczenia na nogi jakie mozesz wykonywac gdziekolwiek sie znajdujesz, czy to na treningu czy to w domu,pracy
Szacuny
400
Napisanych postów
5586
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
39451
Tak jak Searme- ciezko oceniac nie widzac Twojej techniki.
Ja od siebie polecam trening na worku, tarczach i nie zaniedbywanie nog przy treningu silowy.
Generalnie tzeba caly czas te giry tyrac, zeby byly efekty. Widze po sobie z jaka sila i technika kopie po powrocie do muay thai po prawie dwoch latach.
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
117
cóż może warto trochę porozciągać sie dynamicznie - to powinno dodatkowo "rozbić" biodra i wzmocnić mięśnie. Jeżeli bez problemu kopiesz na głowę, to może być też problem z techniką - np mocno odchylasz się w dół itp ... kurczę, bez podglądnięcia można sobie gdybać w nieskończoność.
Ale trening na tarczach i workach to mus....
I może jeszcze jedna uwaga. Jeżeli trenujesz czasami z partnerem kopy na głowę, to zwróć uwagę, czy trzyma "łapki" (znaczy małe tarcze) lub łapki (znaczy ręce) przy samej swojej twarzy. Często ludzie bojąc się bólu wysuwają ręce z dala od twarzy i wtedy można się przyzwyczaić do kopania 20cm od głowy przeciwnika - może nawet całkiem silnie ale jednak 20cm za daleko. I jak przychodzi do sparingu to robisz wyuczony ruch, i nawet jeśli dojdzie do głowy to jest to bardziej klepnięcie w ucho niż kop na nokaut