trenujesz krav maga a nie wiesz jakie sa realia finansowe? ze to jedno z najdrozszych systemow na rynku?
Widzę, że źle odczytałeś intencje mojego posta... ale trudno, nie każdy wie co to ironia... a więc wytłumaczę Ci - każdy trener, na sekcji czegokolwiek musi mieć pieniądze na opłacenie sali. To po pierwsze. Po drugie nikt nie będzie prowadził zajęć charytatywnie chyba że byłby frajerem. Jeśli chodzi zaś o koszty treningów to moim zdaniem nie są one wcale ogromne. Oczywiście wśród innych SW możesz znaleźć alternatywy tańsze i droższe jednak w 90% płacąc grubsze pieniądze masz odpowiednią jakość treningów. Nie ulega wątpliwości, że jest to najbardziej komercyjny system w Polsce, jednak taka jego cecha. Papiery instruktorskie zrobić możesz zawsze i nauczać później charytatywnie.
ze trenerzy nie zawsze nauczaja tego co powinni?
No to logicznym wyjściem jest wówczas rezygnacja z zajęć. Rozumiem przez to, że idę na
trening Judo a tam uczę się uderzeń i kopnięć
Z czego co czytam to chyba sie dopiero na km zapisujesz bo niemasz zielonego pojecia o ch.u.jowych sekcjach
To chyba czytasz bajki pisane drobnym maczkiem, bądź wiesz to ze szklanej kuli. Ale masz rację - pojęcia o ch.uj.owych sekcjach nie mam bo na takie nie chodzę ale to chyba dobrze dla mnie. Tobie natomiast mogę tylko współczuć takiej wiedzy na temat lipnych treningów (bo przypuszczam, że wiesz to na własnej skórze).
jestes w organizacji Sawickiego
Niestety nie mędrcze, co jeszcze o mnie powiesz...
wpajaja takim naiwniakom jak ty ze KM to niezwyciezony system i nic sie z nim nie rowna.
Jak dotąd nikt mi nic nie wpaja. Co przeszkadza Ci, moja opinia, że za każdy trening należy płacić tyle ile instruktor ustanowi a nie tyle ile Tobie się podoba.
Sam trenuje Kravke,ale u nas nikt nam oczu bynajmniej nie mydli
A mi ktoś mydli? Zresztą jak uważasz, że jest ona hu.jo.wa to po co chodzisz na zajęcia?
W ogóle dyskusja robi się śmieszna. Panowie nie spinajcie się bo nie interesuje mnie, czy będziecie uważać, ze się podpalam czy nie. Ja podchodzę do tego wszystkiego z dystansem a wyraziłem tylko moje argumenty będące dość obiektywne i z którymi powinniście się zgodzić. Zresztą trzeba być niezbyt inteligentnym, żeby chodzić na drogie treningi na których instruktor uczy tego czego nie powinien.