Mam 17 lat, 49 kg i 166 cm. Od 2,5 roku ćwiczę w domu. Mam do dyspozycji 1 ciężarek 8 kg. We wcześniejszych miesiącach ćwiczyłem raczej bez sensu (np. mając 42 kg ćwiczyłem na rzeźbę
, ale ostatnio się poprawiłem i ćwiczę na masę, a przynajmniej takie ma być założenie.
Ćwiczę 3x w tygodniu:
poniedziałek: [7x7x7] ćwiczenia z ciężarkiem (podciąganie go w pozycji siedzącej z podłogi do szyi)
środa: [10x10x10] bardzo wolne pompki na kościach
[10x10x10] coś przypominającego wyciskanie sztangi na leżąco
sobota: [10x10x10] przysiadów
[10x10x10] brzuszków
Poza tym robię 6x w tygodniu 50-300 brzuszków poza podstawowymi ćwiczeniami.
Napiszcie mi, czy ma to jakikolwiek sens.
, ale ostatnio się poprawiłem i ćwiczę na masę, a przynajmniej takie ma być założenie.
Ćwiczę 3x w tygodniu:
poniedziałek: [7x7x7] ćwiczenia z ciężarkiem (podciąganie go w pozycji siedzącej z podłogi do szyi)
środa: [10x10x10] bardzo wolne pompki na kościach
[10x10x10] coś przypominającego wyciskanie sztangi na leżąco
sobota: [10x10x10] przysiadów
[10x10x10] brzuszków
Poza tym robię 6x w tygodniu 50-300 brzuszków poza podstawowymi ćwiczeniami.
Napiszcie mi, czy ma to jakikolwiek sens.
Krzysztof Piekarz
Lepiej rób
jakieś postępy napewno bedą 