Szacuny
1
Napisanych postów
30
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
678
Witam temat założony na prośbę mojego kolegi, który ma niedługo test sprawności do wojska i chciałby poprawic swój wynik w podciąganiu nachwytem. Zostały mu 2 tygodnie, cwiczył już długo podciąganie jak i inne rzeczy potrzebne na ten egzamin lecz z podciąganiem idzie mu najgorzej. Brakuje mu 1 powtórzenia do minimalnej ilości, lecz może dałoby się poprawic wynik o 2. Kolega waży około 75 kilo (ostatnio przytył - masa). Co byście mu polecali, cwiczy normalnie na drążku bez żadnego systemu co kilka dni. Czy jest możliwa poprawa czy za mało czasu mu zostało? Za odp. wielkie dzięki.
Zmieniony przez - Rothimer w dniu 2008-07-03 14:06:45
Szacuny
22
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1740
no w dwa tygodnie to raczej nie zdziala za wiele. Na 3 dni przed egzaminem niech juz nic nie cwiczy, a co najwyzej leciutko sie rozgrzewa. Niech tez przestanie pijac kawe a przed egzaminami zrobi sobie dosc czarną mocną, to mu da troszke speeda (jezeli pije kawe regularnie, to bedzie slabo odczuwal jej efekty).
Ciekaw jestem czy gdyby zaczal ladowac sie kreatyna na kilka dni przed to czy by mial wiekszego kopa jak juz przyjdzie do podciagania sie. Moim zdaniem to mogloby pomoc, byle nie pil za duzo wody, zeby nie złapac kilku kilogramow dodatkowej wody, bo mu bedzie ciezej sie podciagac. Ja pewnie bym troszke podladowal sie kreatyna przed takim sprawdzianem i postaral nie zalać wodą, ale to juz sa raczej takie sposoby oszukania troszke przez danie sobie dopalacza chwilowego. Na dobudowanie miesni jest juz za pozno. Niech robi trening na maxa nie dluzej niz 20 minut, a po nim ze dwa dni odpoczynku. Jezeli pozniej bedzie w stanie zrobic rownie ciezki trening, albo ciezszy, to ok - mięśnie odpoczely wystarczajaco... a przed wielkim dniem niech da sobie dodatkowy dzien przerwy, zeby miec pewność, ze na pewno wszystko jest conajmniej dobrze wypoczete i da z siebie wszystko :)
Szacuny
1
Napisanych postów
30
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
678
branie kreatyny odpada, miał on już testy na obecnośc różnych środków w krwii i odpadło paru koxów, ale po tym mogą też zrobic taki test by wyłapac takich co sobie dopomagają, dobry sposób z tą kawą. Czy przed egzaminem powinien coś zjeśc?? Żeby już na egzamin miec trochę wiecej siły? Dzięki za odp.
Zmieniony przez - Rothimer w dniu 2008-07-03 17:38:33
Szacuny
22
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1740
zasada przy wysiłku słowym jest prosta - musisz być naładowany węglowodanami, mieć stosunkowo pusty żołądek i nie odczuwać głodu. W dniu zawodów nie jjesz nic poważnie tłustego i koncentrujesz się na produktach lekkostrawnych zawierających głównie węglowodany i trochę białka. Im bliżej wysiłku tym posiłek mniejszy. Ostatni posiłek na 2-3h przed wysiłkiem - na przykład banany, jeżeli nie zamulają kolegi. Niech porządnie zje dzien wczesniej by zdąrzyło wszystko zejść z niego przed wysiłkiem, a w dniu wysiłku już tylko owoce, pieczywo, jajka, jakiś mały snickers, który da mu kopa energii, jezeli by w ostatniej chwili poczul głód (tylko niech go nie zamuli, czyli niech nie zje ich trzech), a jezeli nie musi, to lepiej lepiej z batonow energetycznych zrezygnowac.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Moja rada. Ja przez 2 tygodnie poprawiłęm się o jakieś 7 podciągnięc. Pamietaj najważniejsza jest motywacja. Dlatego powiedz kumplowi, żeby był spokojny i niech bierze się do roboty. Nie trzeba żadnych super planów. Wystarczy, że będzie się podciągał 4x max w poniedziałek, środa i piątek. Niech spróbuje różnych technik, i podciąga się najwygodniejszą.
No widzisz ktoś przyszedł na pomoc koledzie i zamieścił ten temat.
Szacuny
294
Napisanych postów
17217
Wiek
47 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
86319
Co do kratyny, to może pomóc a nie jest wykrywalna w żadnych testach. To naturalny środek występujący np. w mięsie wołowym.
Jednak kolega niech skupi sie na ćwiczeniu i dobrej motywacji jak napisał Venc.
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"