Jakies poltora roku temu zakonczylem treningi na siłowni, a cwiczylem prawie rok. Powodow bylo wiele, ostatecznie te treningi zaprzestalem calkowicie i nawet nie zdazylem rozpoczac cyklu kreatyny. Puszke tą mam od tamtego czasu schowaną caly czas w szafce i mam nadzieje, ze niedlugo bede mogl ją wykorzystac. Jak jeszcze chodzilem na silke to musze przyznac, ze bylem w niezlej formie, w sierpniu tego '06 bralem kreatyne wiec tą forme do pazdziernika mialem naprawde dobrą, po czym wlasnie listopad/grudzien tej silki bylo coraz mniej i w koncu zero. Probowalem wrocic do treningu w zeszle wakacje ale calkowicie zdołowany aktualną formą + znow maly brak czasu zaliczylem jedynie miesieczny epizod - kreatyna znow nietknieta. Planuje wrocic na silownie teraz od przyszlego miesiaca, od czerwca jednak obawiam sie, ze znow powtorzy sie historia taka, ze bede calkowicie rozczarowany moją formą i z 75 kg podnoszonych wtedy na klate (tak przykladowo podaje) nie bede mogl w stanie teraz zrobic pelnych serii do 45 kg. W zeszle wakacje mialem wielki problem z podniesieniem 55... A ta puszeczka kreatynki nieruszona sobie stoi w szafce. Wiec...jak myslicie ? Czy moge wykorzystac od razu tą kreatynke by sprobowac wrocic do mojej dawnej formy ? Ona sie naprawde marnuje
Mam duze opakowanie ktore powinno mi starczyc na jakies poltora miesiaca, moge pochodzic na silke z jakies 2-3 tygodnie i rozpoczac poltora miesieczny cykl kreatyny ? Czy moze byc za wczesnie ? Chcialbym wrocic do formy jaką prezentowalem dawniej chodzac regularnie na silownie... rewelacji nie bylo ale to co bylo wtedy naprawde mi sie podobalo
Kiedy moge zaczac brac tą kreatynke przy rozpoczeciu treningow w czerwcu ?
Krzysztof Piekarz
a krete bierz od razu ;)