witam Wam wszystkich... mam problem. mam 16 lat 160 cm waże 55 kg :/ nie mam niby nadwagi moje BMI jest ok, ale mam poważny problem z mięśniami.. jestem dość niska górę nawet mam ok ale dół.. masakra. mięśnie ud i pośladków są rozwinięta.. przez sport, bo to uwielbiam. tenis ziemny rower. biegam co 2 dzien lekko truchtem. chciałbym się pozbyc "tego czegos" na nogach. wiem, ze na forum tematy były juz poruszane, jednak nadal nie wiem jednoznacznie co mam robic.. pomocy. czy streaching cos poprawi? czy mam odrzucić rower? biegać na czczo? pomocy :( jeść kolacje, joga cos podobnego? prosze o odp i z góry dziękuje 

Krzysztof Piekarz

) wiec cwiczenia ktore napisales sie nie przydadza :P
