Deror, zamieść, z chęcią poczytam.
Ja nie pijam źródlanych od czasu, gdy usłyszałam audycje o wodach w Radiu Kraków. Tam jakiś znawca- profesor się wypowiadał i stwierdził, że źródlane to tylko do gotowania...
No, ja wody raczej dużo muszę pić w ciągu dnia. Rozumiem, że pół litra dziennie nic nie zaszkodzi źródlanej... ale ja troszkę więcej pochłaniam
Madu, teoretycznie woda wypłukuje tylko wtedy, gdy ma mniejsze stężenie od płynów ustrojowych... Jak ma większe, to dostarcza.
Ja się sporo pocę, więc dużo wody tracę podczas dnia (szczególnie treningowego), a co za tym idzie i minerałów.
Tego mi rozpiska nie uwzględni niestety.
Mam posiłki w
dzienniku treningowym rozpisane, ale jako że często wrzucam tam swoje produkty, których nie mam tak dokładnych danych, rozpiski te nie są miarodajne...
Zmieniony przez - kaniola w dniu 2008-05-13 15:07:39