Witam. Ostatnio na siłce jeden typ opowiadała mi o pewnym planie na klatke, który podobno daje niezłe efekty. Gościu jest potężny, ćwiczył nim kiedys i mówił, że efekty murowane. Składa się z dwutygodniowych mikrocylków wyciskania sztangi na ławce płaskiej i tak, zaczynamy od:
10 serii po 10 powtórzeń (lecimy dwa tygodnie, czyli dwa treningi), potem 9 serii po 9 powtórzeń, 8 serii po 8, 7x7, 6x6 i na koniec 5x5. Drugie ćwiczenie wedle uznania rozpiętki czy pompki na poręczach 3 serie po 12.
POdobno masa i siła idą jak burza. Co o tym myslicie, może juz kiedyś ćwiczył w podobny sposób?
10 serii po 10 powtórzeń (lecimy dwa tygodnie, czyli dwa treningi), potem 9 serii po 9 powtórzeń, 8 serii po 8, 7x7, 6x6 i na koniec 5x5. Drugie ćwiczenie wedle uznania rozpiętki czy pompki na poręczach 3 serie po 12.
POdobno masa i siła idą jak burza. Co o tym myslicie, może juz kiedyś ćwiczył w podobny sposób?
Nie wierz we wszystko co Ci mówia inni...
Krzysztof Piekarz