Witam,
Nie będe owijał w bawełnę i odrazu przejdę do rzeczy: chcę zmniejszyć obwód tyłka, może to głupio zabrzmi, bo jestem mężczyzną, ale po prostu "ta" część ciała nie pasuje do reszty.
Podobno dobra metoda to dobra dieta i treningi aerobowe. A co powiecie o jeżdżeniu rowerem lub bieganiu na czczo?? Bo jeżeli będę ćwiczyć pośladki na treningu, to tłuszcz spali się, ale i mięśnie pośladkowe się rozwiną.
Proszę o mądrą poradę, co o tym myślicie.
Z uszanowaniem,
R.
Nie będe owijał w bawełnę i odrazu przejdę do rzeczy: chcę zmniejszyć obwód tyłka, może to głupio zabrzmi, bo jestem mężczyzną, ale po prostu "ta" część ciała nie pasuje do reszty.
Podobno dobra metoda to dobra dieta i treningi aerobowe. A co powiecie o jeżdżeniu rowerem lub bieganiu na czczo?? Bo jeżeli będę ćwiczyć pośladki na treningu, to tłuszcz spali się, ale i mięśnie pośladkowe się rozwiną.
Proszę o mądrą poradę, co o tym myślicie.
Z uszanowaniem,
R.
Krzysztof Piekarz
.
