Szacuny
0
Napisanych postów
190
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2691
Heh za 30 min klepa czekam na wynik pozytywny nakop dziadowi:D a co do tego ze nie jest latwo ja poprostu podchodze odrazy jak sie spodziewam buta to lapie za noge do siebie gosc lezy i wtedy "2 Buly i LEzy"
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
"Nie da się , ale może będzie epizod 3 wkrótce . Wtedy we 3 go nakopiemy bez problemu" - jeżeli to zrobisz to jesteś p.i.z.d.ą nadającą się jedynie do wora.
Wyszedł jeden na jeden? Wyszedł.
Zaakceptowałeś? Zaakceptowałeś.
To ponieś konsekwencje a nie biegnij po kolegów.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
160
Już po: Na wstępie do wszystkich co nie zrozumieli tego że "wtedy we 3 go nakopiemy" to był żart nawet nie znam tamtych 2 co chcieli się przyglądać , więc nie denerwować się za bardzo .Jeszcze jedno koles nie jest trenerem tylko w tym roku będzie miał egzamin na stopień trenerski więc srry za źle info wcześniej Laska moja nie widziała walki dziś. Co do dzisiejszej walki to strasznie się zawiodlem na honorze tego capo : wszystko zaczęło się w parku , koles nie był już taki pewny siebie jak wcześniej . zaczelismy . Czekałem na jego pierwszy ruch zaczął kopani które zostały unikniete lub zablokowane , skracałem dystans , gardy nie miał za dobrej . Dostał w brzuch dosyć mocno od mojej nogi co go lekko zamuliło , gdy kopnął jakieś kopniecie z ziemi zmniejszyłem dystans i podszedłem do przodu jednocześnie unikając kopa i mając go blisko siebie , potem jego ręka znajdowała się obok mojej i wyszło na to że powaliłem go jedną z prostych technik china (prosta dźwignia) , nie mógł nic zrobić ale ja nie zauważyłem 2 jego kolegów co chcieli mu pomoc(można powiedzieć że byli troszkę zbudowani) i dostałem mocne uderzenie od jednego wycelowane w okolice nosa ale instynktownie trochę uniknęłem i dostałem w policzek. Puściłem tego capo ,wycofałem się trochę i pomyślałem jakie mam szansę czyli 0,01% więc zrobiłem manewr strategiczny ucieczka . Ogólnie wyszło głupio z ta ucieczka :/ , niewiem co teraz zrobić , słyszałem jeszcze że mam p*******ne od paru kolesi z trójkąta (to taka zła dzielnica we wrocławiu) niewiem czy to prawda i niewiem co zrobić z tym kolesiem od capo (czy go nie złapać z zaskoczenia za to co zrobił) ale niechce mieć problemów później. Zaraz pewnie ktoś napisze to ty jesteś ***** że kolegów nie masz? Mam ale narazie niechce ich w to mieszać:/
Pozdrawiam
Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2079
Hah... nie no nie jest zabawne ale ja bym podniosl co lepsze pod reka wy***** pierwszemu lepszemu i dopiero uciekl by sobie zapamietali cos po mnie :D Nie no takie zagranie bylo strasznie hu****... i ten caly capo fighter jest stracony... poprostu ty z nim wygrales a on i tak mial zamiar cie doj**** czy samemu czy z kolegami (to pierwsze mu nie wyszlo) Twoje zagranie bylo dobre chyba ze jestes samobojca bo w takim "gronie" stracenie rownowagi i zaliczeni gleby jest rowne = szpitalowi....
Ja bym go w ciemnym zaułku przekopal... albo "jak kuba bogu tak bog kubie" ale to zly raczej pomysl na napi******* ala hooligans
Nie przejmuj sie ta ku***
Szacuny
21
Napisanych postów
1655
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
23447
Szkoda, że Ty nie miałeś obstawy żeby pilnowała tamtych dwóch. Skoro taka z niego ciapa to wielka szkoda, że nie skończyłeś techniki chin na tak jak się powinno. Mimo, że z buta byś wtedy zerwał na pewno to przynajmniej jeden miałby małą... pamiątkę ;]
Tak wogóle to gratulacje, mimo wszystko wygrałeś :) pamiętaj - wycofanie się w takim wypadku (przy większej ilości przeciwników) na tyły to nie dyshonor. Jak to mawia mój trener - to manewr taktyczny :D
Pochlebcy są podobni do przyjaciół tak jak wilki do psów
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Z kurvami trzeba ostro. Łatw numer telefonu, umówcie się na kolejny "sparing". I ty także idź z koleżkami. Oczywiście nie w celu zadymy 5 vs. 5 tylko profilaktycznie, dla własnej pewności.
To tyle...