Szacuny
2
Napisanych postów
126
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3692
Myślę,że lepiej Cię przygotuję Muay Thai ze względu na to że nauczysz się walczyć w klinczu,rzutów,uderzeń łokciem,no i w przeciwieństwie do karate kyokushin(które sam trenuję) masz uderzenia rękoma na głowę.
"Nie trzeba być większym żeby wygrać, wygrywali mali" :)
Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
przez biodro I to by było na tyle. Aczkolwiek w arsenale muay boran znalazłoby się kilka obaleń
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2079
Ja preferuje kyokushin :D chociarz gdyby bylo MT w moim miescie bym zobaczyl jak to wyglada... z KK jestem zadowolony nie bede mial bynajmniej parkinsona bo dalszej karierze :D
Szacuny
1
Napisanych postów
253
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2140
Wedlog mnie to nawet nie ma co porownywac, oczywisice mam na mysli zarowno dobra sekcje karate jak i MT. Podstawowa kwestia to ta ze w MT zakres nauki jest wszechstronnijeszy bo sa to uderzenia piescia, noga, łokciem, kolaniem, walka w klinczu i podstawowa roznica sa to czesto uderzenia na glowe poprostu, jesli chodzi Ci o "potyczke na ulicy" to napewno lepiej sobie poradzisz znając MT niz karate
Szacuny
68
Napisanych postów
19441
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
94708
Michał, ja na kyokushin chodziłam 4 lata (doszłam do 6 kyu), teraz od stycznia trenuje muay thai I powiem Ci, że dużo bardziej mi sie podoba, jest bardziej dynamiczne, i w ogóle wydaje mi sie bardziej przydatne do walki na ulicy w razie czego.
Tylko nie zapominaj, że o ile w kk uderzenia pięściami na głowe są zabronione, o tyle w mt lejemy sie głównie po twarzach Przejdź sie na jakiś trening mt (pierwsze są zazwyczaj darmowe), poćwicz i sam zdecyduj, czy Ci sie to podoba
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Wiek
54 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
209
Cześć, jeśli trenujesz ( cokolwiek) to twoje szanse na przeżycie na ulicy wzrastają. Ale żeby wymiatać na ulicy to trzeba być dobrym fighterem lub mieć warunki ( 190/100 co najmniej , wtedy już na starcie masz do przodu :) ) Jeśli jesteś kiepski na kk, to nie myśl , że na mma będziesz gwiazdą. Z gówna bata nie ukręcisz. Ale jeśli komuś potrzeba takich wrażeń jak bicie po mózgu to mma jest do tego najlepsze. Jeśli zaś chcesz twardego i wymagającego sportu to na kk. Ale kk tak naprawdę zaczyna się gdzieś około 4-3 kyu. Niebieskie i żółte paski paski to mięso armatnie.