Szacuny
7
Napisanych postów
1260
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
17192
już dawno sie tutaj nie wypowiadałem(brak czasu na całej linii), o oszustwie nie ma mowy bo zawodnicy wiedzieli to dużo czasu przed zawodami, że ostatnia konk. jest liczona podwójnie a po drugie tak jak napisał Panablin, Felix by wygrał te zawody...co nie zmienia faktu, że według mnie te zasady są beznadziejne :/
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4195
Dwie ostatnie konkurencje były liczone podwójnie czyli:
- przenoszenie tarczy - Husafel Stone
- kule
W tej pierwszej Mariusz wygrał i zyskał 12 pkt jednak w kulach był 5 co zabrało mu dużo punktów ...
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4195
A mnie się nasuwa pewna czarna analogia z zeszłego (i nie tylko) sezonu...
Pamiętacie zawody w 2006 (gdzieś w USA, jakoś tak na początku sezonu), Hugo Girard był w fenomenalnej formie. Praktycznie każdy wynik Pudzianowskiego poprawiał o kilka sekund lub powórzeń...
I co??? Zegar... Zerwane coś tam, i do dziś nie słychać o nim zbyt wiele...
Kolejne zawody 2007 i kolejny zawodnik...Jessi Marunde.
Może po prostu nie da się wygrać z Pudzianem,a jeśli już to za zbyt wysoką cenę...
Xfifi, przerażająca teoria spiskowa Czyżby każdy startujący z Mariuszem miał się bać o swoje zdrowie i zycie jak ma lepsze wyniki
Szacuny
1
Napisanych postów
5306
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
24416
Moim zdaniem ten Derek nie jest wcale lepszy od Pudziana. Pudzian nie jest maszyną i są konkurencje w których wypada świetnie albo średnio (źle nie wypada nigdy;d). Przyczyną przegranej jest jak każdy wie nie to że Pudzian nie dał rady tylko to że Amerykanie nie umieją przegrywać i punktują konkurencje w których czasami uda im sie dobrze wypaść podwójnie Poczekajmy na WSM i zobaczymy kto komu pokaże klasę.
A Marunde zmarł na treningu a nie na zawodach ... Właśnie i nie twórzcie plotek i teorii spiskowych.
Zmieniony przez - _ANIMAL_ w dniu 2008-01-22 13:23:44
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
797
A Marunde zmarł na treningu a nie na zawodach ...
Żadna tam teoria spisowa :p
Chodziło mi tylko o to, że PUDZIAN osiągnął już tak wysoki poziom i tak śrubuje wyniki w poszczególnycjh konkurencjach, że zawodnicy którzy chca z nim wygrywać muszą osiągnąć prawie niemożliwe. I dla potwierdzenia SPISKU /haha/ podałem 2 przykłady:
Hugo Girard - był niesamowicie "przygotowany" do wspomnianych wczesniej zawodów, niestety jakieś ścięgno czy inna "część" nie wytrzymała tak potwornej siły, no i się posypało...
Jessie Marunde - przegrał nieznacznie z Pudzianem (1pkt), ale i tak prezentował świetna formę. Możliwe że dla jego organizmu było to zbyt wiele. Owszem miedzy dwoma wydarzeniami jest ponad miesiąc różnicy czasu ale nic nie dzieje sie z dnia na dzień...
Jeśli komuś powyższe wypociny się nie podobaja, niech potraktuje je z przymrużeniem oka...
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4195
Chodziło mi tylko o to, że PUDZIAN osiągnął już tak wysoki poziom i tak śrubuje wyniki w poszczególnycjh konkurencjach, że zawodnicy którzy chca z nim wygrywać muszą osiągnąć prawie niemożliwe.
Xfifi to pogadaj z Pudzianem żeby zmusił do niemozliwego Savickasa i resztę na AC
Szacuny
11499
Napisanych postów
31762
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
736657
ktos wspominal ,ze dwie ostatnie konkurencje byly liczone podwojnie?
-to w koncu jak jest z tym sedziowaniem?
-czy konkurencja liczona podwojnie byla ustalana losowo,czy w inny sposob?
nie ulega watpliwosci ,ze amerykanin jest bardzo silny i bedzie duzym zagrozeniem dla pudziana ale wezmy pod uwage roznice przygotowan sezonowych.w ameryce bardziej sie nastawiaja na styczen-kwiecien a w europie na maj-wrzesien.
czyli derek jest blisko szczytu a pudzian dopiero wchodzi powoli na obroty..
w kazdym razie rok 2008 zapowiada sie bardzo ciekawie...