SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Skutecznosc Kyokushin?!

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 34934

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
karateka, jedyne za co mozesz przepraszac, to twoja ignorancja w dziedzinie sztuk walki. Gdybys ruszyl troche swoj umysl i palce, to na kazdej stronie dotyczacej ashihara moglbys znalezc, ze koncepcja sabaki jest wzieta wlasnie z aikido i nikt sie z tym nie kryje ani nie produkuje zadnych legend na ten temat.
A jesli zal ci dupe sciska, ze w kyokushinie ten element jest bardzo zaniedbany, to uzyj swoich wielkich wplywow w najwiekszych organizacjach swiatowych i zmien to.

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52132 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
A skąd ty możesz wiedzieć ,że sabaki w kyokushin jest zaniedbane skoro nie trenujesz kyokushin i tego nie wiesz bo i skąd.Wmoim dojo szkoleni jesteśmy wszechstronnie i jeteśmy otwarci na wszyskie sztuki walki.Je jeżeli było by inaczej to nie posiadał bym takiej wiedzy o sabaki.-hej uśmiechnij się to nie ma ludzi piszących do siebie!

prawdziwymi zwycięzcami są ci ,którzy wygrywają pojedynki dnia codziennego!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
Wyobraz sobie, ze trenowalem kyokushin u 2 trenerow regularnie i bylem tez na kilku innych treningach u innych trenerow w tym u Drewniaka. Bylem tez na obozie z Narushima i Gorayem i jakos nigdzie nie zauwazylem aby zwracano na to uwage. No chyba ze jest to tajemnica zarezerwowana dla wielkich mistrzow. Na pewno wiem wiecej o kyokushinie niz ty o ashiharze.
A tacy ludzie jak ty tylko mnie zniechecaja do kyoka.
Jesli w TWOIM dojo sa takie rewelacyjne treningi, to masz super, ale to nie zanczy, ze tak jest wszedzie. Przyklad? OloKK, ktory jest tutaj glosicielem wartosci kyokushinu nie wiedzial co to jest sabaki.

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

Zmieniony przez - _ash_ w dniu 2002-11-18 09:28:09

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52132 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Jeżeli twoje wypowiedzi na temat KK opierają się na dwóch latach treningu czyli materiał z zakresu 10-7 kyu to nic dodać nic ując.Olo jest początkującyk karateka więc przed nim jest jeszcze sabaki.Na obozach sa programy szkolenia ,które przygotowuje shihan więc nie za każdym razem będzie to co chcesz lub wszystko , gdyz jak bys się znał na karate to bys wiredział ,że przez 4 -5 dni nie da sie przerobić całego maretiału szkoleniowego.

prawdziwymi zwycięzcami są ci ,którzy wygrywają pojedynki dnia codziennego!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
Coz karateka, jestes najmadrzejszy... Szkoda tylko, ze nie wiesz, ze w innych niz twoje doskonale dojo na treningi grup tzw. zaawansowanych uczeszczaja rowniez osoby ze stopniami powyzej 7 kyu a nieraz i do 1 kyu wlacznie. Wiec material tam przerabiany nie ogranicza sie do tego egzaminacyjnego do 7 kyu. Ale to szczegol.

Sluchaj, pewnie nie przeczytales tekstu, ktory umiescilem, bo jest za dlugi zebys sie mogl na nim skupic, ale jest tam napisane, ze sabaki wystepuje w WIELU sztukach walki z kyokushinem wlacznie.
Natomiast aby moc ta zasade dobrze polaczyc z reszta technik i pozycji trzeba ja cwiczyc od samego poczatku. Nie wiem, dlaczego uwazasz, ze skoro sabaki jest takie wazne w kyoku, to nie powinno sie go uczyc od samego poczatku (nawet od 10 kyu), a najwyrazniej tak uwazasz, skoro nie jest to material przeznaczony dla poczatkujacego (vide twoja uwaga o OloKK).
Umiejetnosc poruszania sie jest PODSTAWA a nie sztuka tajemna zarezerwowana dla zaawansowanych. Sabaki to umiejetnosc poruszania sie. Wiec jesli sabaki nie uczy sie od samego poczatku, to albo nie jest ono w kyoku istotne, albo cos jest nie tak z metodyka nauczania. Wniosek: jesli sabaki jest wazne w kyoku, to jego nauczanie zostalo bardzo zaniedbane albo jednak nie jest wazne.
Dlaczego bokserzy doskonale chodza na nogach? Bo sie tego ucza od samego poczatku... Jesli nie, to niech mnie jakis bokser oswieci i napisze, czego sie uczy poczatkujacych.
Jesli jestes takim ekspertem w dziedzinie sabaki, to dlaczego udzieliles na pytanie OloKK odpowiedzi co najmniej bezwartosciowej a wlasciwie to glupiej?
I oczywiscie, ze nie Ueshiba pierwszy stosowal sabaki w aikido, on jedynie rozwinal i udoskonalil ta koncepcje. Wystepuje ona chocby w ju-jitsu. Moze nie wiesz, ale starozytne aikido powstalo oficjalnie w 1940 roku. Ju-jitsu ma co najmniej kilkaset lat tradycji.

A moze ujawnisz, jakie sa twoje kompetencje do wypowiadania sie na temat innych sztuk walki niz kyokushin, bo robisz to w wielu miejscach? Wiesz cos na ten temat wiecej niz przeczytales na tym forum? I wlasciwie to jakie sa twoje kompetencje co do wypowiadania sie na temat kyokushinu oprocz tego, ze podobno jestes instruktorem, a nawet nie podajesz swojego stopnia, osiagniec ani stazu? Ja mam od dawna 8 kyu w kyoku i nie mam zamiaru nigdy zdawac na wiecej, choc moglbym. Nie interesuje mnie zdobywanie paskow, bo one NIC nie mowia o wartosci cwiczacego.

I na koniec. Nie interesuje mnie jak sie trenuje kyokushin w Japonii, Australii albo Chile. Interesuje mnie kyok w Polsce ewentualnie Europie. Wiec nie opowiadaj, ze w Honbu Dojo robi sie to i tamto, jesli tego nie robi sie tutaj.
Wku.rwi.aja mnie te twoje ciasne poglady i szowinizm. O kyoku sobie pisz, ale odpierdziel sie od innych styli, o ktorych nie masz pojecia.

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

Zmieniony przez - _ash_ w dniu 2002-11-18 12:34:10

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
Acha, detektywie karateko, a skad ci przyszlo do glowy, ze trenowalem przez 2 lata? Czy w twoim doskonalym dojo mozna u jednego trenera trenowac tylko przez rok? Czy moze jest taki przepis?

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52132 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Słuchaj to ty uważasz się za mądrale piszać o KK a nie ćwicząc go dalej do tego jestes moderatorem na idk kyokushin i sam podajesz ,że zatrzymałeś się na etapie 8 kyu czemu to każdy może sobie dopisać.Co do OLa jest ok sam pdaje ,że posiada niski stopień i nie robi z tego tajemnicy.Jeżeli dobrze przeczytasz wymogi egzaminacyjne to znajdziesz tam ,że sposób poruszania jest wymagany na niskie stopnie chyba od 9-8 kyu.Mojawiedza o sztukach walki wynika z wieloletniej praktyki nie tylko KK.A co do aikido to jego twórca taisabaki zapożyczył i rozwinął z aikijujitsu ,które było duzo wcześniej przed jujitsu.To na basie akijujitsu stworzył metody szkolenia zawarte w aikido.Jujitsu jest forma uproszczoną samoobrony , która odrzuciła okrężne ruchy ograniczając swój ruch do obrony i obezwładnienia ( zależy jeszcze od szkoły ).W każdym Dojo instruktorm ma prawo nauczać KK jak mu sie podoba i nie oznacza to ,że KK w Karkowie,Warszawie czy Poznaniu jest takie same.Tak samo dzieje się na świecie ,że ten sam styl posiada rówżnego rodzaju metodyke nauczania ( i nie trzeba zaraz zmieniać nazyw stylu na inny chyba ,że chce sie być jakmś szefem ).Mam do ciebie propozycje abys załozył sobie forum ashihara i dał spokój na forum KK lub pozostawił to innym bardziej doświadczonym karateka choćby z 7 kyu i wyżej.Nie ma ochoty na polemiki z toba i ten post traktuje jako ostatni tym bardziej,że nie trenujesz i nie mieszkasz w Polsce. z poważaniem osu.

prawdziwymi zwycięzcami są ci ,którzy wygrywają pojedynki dnia codziennego!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
Taaa... znowu wykazales sie wiedza na temat innych sztuk walki.
Bardzo sie ciesze, ze nie bedziesz juz tutaj nikomu pierdzielil glupot
Fajnie, ze odpowiedziales na ktorekolwiek z moich pytan.
Moj stopien mozesz sobie interpretowac jak chcesz, ja nie robie z niego tajemnicy w przeciwienstwie do ciebie.
Generalnie wali mnie twoje zdanie o mnie.
Na forum idk nie wykazales sie niczym poza prymitywnymi wypowiedziami nie na temat.
Przeczytaj sobie co ty w ogole piszesz, bo to sie kupy nie trzyma.
Ja wiem, ze sie naucza sposobu poruszania na 9-8 kyu, ale nijak nie przypomina on sabaki.
Co do forum kk, to nikogo tutaj nie interesuje co ty sobie o nim myslisz, a jesli nie podoba ci sie moja tam obecnosc, to napisz do administratora, zeby mnie wywalil.
Widze, ze jestes nacjonalista i nie gadasz z ludzmi nie mieszkajacymi w Polsce (czy jest to moze zazdrosc?).
Mam takie wrazenie, ze niejednemu "bardziej doswiadczonemu karatece z 7 kyu i wyzej" spuscilbym straszliwy wpierdziel na dowolnych zasadach. Nie wiem dlaczego stopien mialby swiadczyc o znajomosci tematu. Ilosc zdanych egzaminow swiadczy tylko o tym ile zaplaciles za nie i ile kata chcialo ci sie uczyc. Mi sie nie chce zadnego.


"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

...
Napisał(a)
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 123 Napisanych postów 34575 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 195972
Ej no... Co to ma być? Gadacie o mnie za moimi plecami i nikt mnie nawet nie uprzedził...
Spoko, wiem, że byłem tylko przykładem, więc nie mam żalu
A o sabaki spytałem się, ponieważ pierwszy raz spotkałem się z tą nazwą i nie byłem pewien jej dokładnego znaczenia. I jeszcze jedno, tu do obu panów: u mnie w dojo ćwiczymy coś na ksztaut sabaki i to nie tylko tarsze paski, ale młodsze też(np. ja ), tak więc nie uważam, żeby było to "zarezerwowane" dla starszych pasków. A to nasze sabaki różni się trochę od Ashiharowego. Między innymi tym, że w Kyoku ze względu na walkę sportową nie ma chwytów, można robić przechwyty, ale nie chwytać dłonią, więc szarpanie za kimono u rzuty podobne do tych z Judo odpadają.

P.S. W Japonii pewnie uczą tego inaczej, ale ja przytoczyłem przykład polskich klubów
P.S.2. Jakbyście się nie obrażali, to wynikłaby z tego nawet ciekawa dyskusja

Pozdrawiam obu karateków

Doradca w działach: Mieszane sztuki walki - MMA i Style tradycyjne
"Należy być silnym jak lew, a zarazem szlachetnym jak kwiat. Poprzez trening można dotrzeć do bram niebios."- Sosai Masutatsu Oyama

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 426 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 20149
OloKK, jest jeden problem. Irytuje mnie to, ze kolega karateka na wszystko co sie napisze odpowiada w stylu: "a u nas w kyokushinie to tez jest i do tego lepsze. a poza tym wszsyscy o tym wiedza". No i jest najmadrzejszy, a gdy dochodzi do konkretnych pytan, to jakos malo kto sie doczekal odpowiedzi.

Cos podobnego do sabaki, to nie jest sabaki Sabaki nie jest TYLKO poruszaniem sie, chociaz glownie. To jest cala koncepcja ataku i obrony. I tak, jak zostala stworzona przez Hideyuki Ashihare jest ona obecnie unikalna dla ashihara karate i systemow z ashihary sie wywodzacych. Nie jestem ekspertem w dziedzinie kyokushinu, ale widzialem sam i rozmawialm na ten temat z ludzmi nie zaslepionymi i wiem, ze w kyoku nie ma takiego elementu, chociaz owszem kiedys byl. Tak samo jak byly podciecia i rzuty. Zreszta H. Ashihara przeciez byl uczniem Oyamy, wiec gdzies sie tego nauczyl.
Nie chodzi mi tutaj o umniejszanie wartosci kyokushinu, bo bylby to bardzo dobry system, gdyby szkolenie nie bylo tak silnie ukierunkkowane na walke sportowa. Piszesz, ze nie ma a was chwytania i szarpania za gi -- a to wynika TYLKO z dostosowania walki do regul sportowych. Ashihara ma ta przewage, ze jest tzw. "nowoczesnym" karate i jest nastawiona silnie na samoobrone. Dlatego dopuszcza wiecej mozliwosci w walce.
Kyokushin w obecnej postaci jest sztuka wymagajaca duzej sily fizycznej i musialaby byc ogromna roznica techniczna, zeby ktos lzejszy o 20 kg zwyciezyl w walce. Ashiahra rozni sie o tyle, ze ze wzgledu na bardzo silny nacisk na sabaki pozwala na zakonczenie konfrontacji z kims silniejszym i ciezszym zwyciestwem (takie bjj wsrod karate ).
Nie mowie, ze ashihara jest lepsza -- jest inna. Wymaga innych umiejetnosci i innego podejscia do treningu.

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

"I don't want knowledge, I want certainty" -- David Bowie

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

MJJ, BJJ we Wroclawiu

Następny temat

reakcja na cios

electro
Polecane artykuły