Ja juz sam nie wiem. Ludzie caly czas pisza, ze chca nabrac masy, masy i jeszcze raz masy. Masy w jakim znaczeniu? Chodzi tu o tluszcz odkladajacy sie w tkance tluszczowej czy o mase miesni (rozbudowa miesnia)? Chce cholernie ulozyc ta diete, ale jak slysze slowo "przytyc" to nie wiem co robic... Do tej pory myslalem, ze cwiczac + prowadzac odpowiednia diete, moje miesnie zaczynaja rosnac, a tkanka tluszczowa spadac, a tu rozumie to przez to, ze ludzie chca jak najszybciej przytyc a dalej co z tym tluszczem robic to nie wiem. Tak wiec widzicie, panicznie boje sie przytyc. Chcialbym, aby moje cialo bylo twarde, a nie zalane tluszczem. Cwicze 3 razy w tygodniu na mase - bo rozumiem to przez to ze zwiekszam wielkosc miesni, a nie tkanki tluszczowej.
Marzy mi sie taki wyglad:
utrzymanie go i do widzenia. Piszcie czy zle mysle i co robic? Aha, dodam ze mam 187 cm, 78 kg wagi.
Marzy mi sie taki wyglad:
utrzymanie go i do widzenia. Piszcie czy zle mysle i co robic? Aha, dodam ze mam 187 cm, 78 kg wagi.
Krzysztof Piekarz
co do twojego pytania: jak na twoj wzrost nie wazysz duzo, nie boj sie przytyc, zawsze przy cwiczeniu na "mase" oraz diecie
Mase najlepiej rob na zime, wiasna zacznij wycinac i rzezbic. A zeby uzyskac taka sylwetke jak pan na zdjeciu to jeszcze wiele lat cwiczn bez dopingu przed toba, sam zobacz jak zbite sa te miesnie-czyste miecho. pozdrawiam.