Szacuny
19
Napisanych postów
1163
Wiek
49 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
13367
Nic dodać nic ująć. UHT to mleko w uproszczeniu mówiąc wyjałowione.
Ktoś kiedyś powiedział mi, że nie zjada niczego co się nie jest w stanie popsuć. Jeśli coś się psuje, to znaczy, że drobnoustroje łatwo to trawią. Jeśli czegoś mikroby nie są w stanie strawić przez kilka dni, to zastanówmy się, ile czasu potrzeba człowiekowi, żeby to strawił i czy w ogóle ma szanse.
Możemy porównać: mleko od krowy niepasteryzowane wytrzymuje w lodówce góra dobę, nim zacznie się kwasić. Mleko pasteryzowane też nie wytrzyma więcej niż trzy dni. A UHT po otwarciu kartonika stoi nawet tydzień nim zacznie delikatnie, prawie niezauważalnie zmieniać smak.
Pijąc takie mleko to sobie chyba tylko płukankę robimy, a wiele nie zyskujemy...
Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych