Jako że musze dojeżdżać na uczelnie to w wiekszość dni zajmuje mi to od 7-16 czyli wychodzi mi że jem tam 2 posiłki. Wiadomo sniadanie w domu, 2.sniadanie koło 10 na uczelni i coś koło 13. Jeszcze w zeszłym roku mieliśmy stołówke na której można było spoko kuraka z ryżem wszamić(39B 3T 77W). I wszystko byłoby ok gdyby nie przerobili tego na pizzerie
Co możecie poradzić zamiast tego posiłku, żebym dostarczył takie same wartości BTW. Zaznaczam, że biore już ze sobą 2. śniadanie a nie chce ze sobą całej kuchni brać. Akurat na dworcu mam sklep z odżywkami wiec zawsze w batonik moge się zaopatrzyć(~25B 8T 21W) co do tego? Brać carbo czy coś?
Co możecie poradzić zamiast tego posiłku, żebym dostarczył takie same wartości BTW. Zaznaczam, że biore już ze sobą 2. śniadanie a nie chce ze sobą całej kuchni brać. Akurat na dworcu mam sklep z odżywkami wiec zawsze w batonik moge się zaopatrzyć(~25B 8T 21W) co do tego? Brać carbo czy coś?
Krzysztof Piekarz
