Zakończone niedawno, wszechstronne badania ekstraktu z palmy sabalowej pokazały, że zawarte w nim MCT silniej hamowały alfa reduktazę, aniżeli fitosterole.
Beta sitosterol okazał się natomiast silnym inhibitorem COX, skutecznie obniżającym poziom prostanoidów sterczowych. To jednak też bardzo ważne, bo w tym samym programie badawczym dowiedziono, że prostanoidy mają przynajmniej taki sam udział w patologenezie schorzeń prostaty, jak steroidy - DHT i estradiol. Najwyższa zapadalność na nowotwory prostaty korelowała dodatnio z poziomem spożycia kwasów omega 6 - prekurosorów prostanoidów prozapalnych, zaś ujemnie ze spożyciem ich antagonistów - kwasów omega 3. Taką samą funkcję mogą spełniać CLA - antagoniści kwasu linolowego (omega 6). Obecnie uważa się, że to właśnie MCT i kwas mirystynowy są najaktywniejszymi składnikami ekstraktu sabalowego, zaś fitosterole wzmacniają ich działanie, i zaleca się mianowanie ekstraktu na zawartość tych kwasów.
Suplementacja glutaminy redukowała do 95% objawów dolegliwości prostaty. Jak się okazało, glutamina silnie stymuluje peroksydazę glutaminową w środowisku stercza. Natomiast, niski pzoiom peroksydazy sterczowej koreluje dodatnio z patomorfologią gruczołu.
To wszystko jest o tyle ciekawe, że pozwala pakerom włączyć do profilaktyki prostaty takich supli, które tak czy tak stosują z innych względów.