Czyli w sumie macie racje, ale myślę, że jak będę ćwiczyć siłę tzn 6-8 powtórzeń, duże obciążenie i miał dietę na masę, bo taką posiadam od poniedziałku to będzie dobrze, tak od początku
? Ogólnie to dzięki za to, że nie napisaliście postów w stylu : to już było, albo 500 cm w łapie mi poszło, tylko napisaliście normalnie.
? Ogólnie to dzięki za to, że nie napisaliście postów w stylu : to już było, albo 500 cm w łapie mi poszło, tylko napisaliście normalnie.
wmawialem sobie ze dieta to tylko tak dla zawodowcow a trening to podstawa... Co by tu jeszcze napisać... Potem jużn ie musiałem szukać motywacji po prostu czułem ukłucie sumienia gdy opuściłem trening a sam moment treningu był czymś pięknym.