Cykl na siłę.
1. Dużo jeść.
2. Kup 6kg Carbo z "Majowego sparringu" (72zł) i uzupełniaj nim dietę, popijaj również w czasie treningu.
3. Kup białko, a najlepiej 2 rodzaje na inne pory (ja piję WPC z rana i po treningu, Prolongatum przed snem, a soję do posiłków). 3 folie Prolo (2,25kg i kubełek Ostrowii (1,8kg) za około 160zł to raczej niedrogo.
4. Pamiętaj o witaminach. Polecam Animal Pak, to u mnie podstawa każdego cyklu. Od niego zaczynam zakupy.
5. Jeśli cwiczysz siłowo, to obejdzie się bez staka kreatynowego. Proponuję boozer testosteronu, np. Animal M-stak. To jest petarda. Musiałbyś kupić 2 opakowania, a to wydatek rzędu 280zł. Wersją dla oszczędnych jest Testo Stack Hi-tec'a, również bardzo skuteczny (brałem na zejście z cyklu sterydowego i sobie go chwalę).
6. Jakaś kreatyna (ja biorę jabłko lub mono i zawsze działa).
7. ZMA, konkretne ZMA np. OLIMP'a, chociaż i apteczne daje rady
8. Efedryna na "przed treningiem".
8. Ciężko trenuj (jak wariat) i rośnij. PoZdrawiam.
1. Dużo jeść.
2. Kup 6kg Carbo z "Majowego sparringu" (72zł) i uzupełniaj nim dietę, popijaj również w czasie treningu.
3. Kup białko, a najlepiej 2 rodzaje na inne pory (ja piję WPC z rana i po treningu, Prolongatum przed snem, a soję do posiłków). 3 folie Prolo (2,25kg i kubełek Ostrowii (1,8kg) za około 160zł to raczej niedrogo.
4. Pamiętaj o witaminach. Polecam Animal Pak, to u mnie podstawa każdego cyklu. Od niego zaczynam zakupy.
5. Jeśli cwiczysz siłowo, to obejdzie się bez staka kreatynowego. Proponuję boozer testosteronu, np. Animal M-stak. To jest petarda. Musiałbyś kupić 2 opakowania, a to wydatek rzędu 280zł. Wersją dla oszczędnych jest Testo Stack Hi-tec'a, również bardzo skuteczny (brałem na zejście z cyklu sterydowego i sobie go chwalę).
6. Jakaś kreatyna (ja biorę jabłko lub mono i zawsze działa).
7. ZMA, konkretne ZMA np. OLIMP'a, chociaż i apteczne daje rady
8. Efedryna na "przed treningiem".
8. Ciężko trenuj (jak wariat) i rośnij. PoZdrawiam.
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
I zostałem zjechany przez "Maximusa" za to 