Czołem!
Sprawa wygląda następująco.
Niemal 4 miesiące temu wziełem się za brzuch. Nigdy nie miałem do czynienia z ćwiczeniami tej partii. Ponieważ na moim brzuchu był tłuczsz postanowiłem zacząć od a6w, aby sobie spalić trochę tłuszcz oraz jako tako wyrzeźbić mięśnie brzucha. Ćwiczyłem przez 3 tygodnie i 4 dni - musiałem przerwać z s powodu kontuzji. Efekty były zaskakujące, brzuch nieźle się wyrzeźbij. Później użytkownicy sfd.pl polecili mi zrobienie abs2 i tak też uczyniłem.
Odbyłem 43 treningi - doszedłem do 3 poziomu. Mój brzuch trochę się podbudował, jednak większe efekty miałem po a6w.
Na dzień dzisiejszy mój brzuch wygląda tak:
jak widać nadal nie pojawił się kaloryfer.
Zastanawiam się, który trening teraz wybrać - od tygodnia nie ćwiczę brzucha z powodu kontuzji.
Czy wrócić do a6w? A może wybrać jakiś inny trening np. Arnolda?
Proszę o pomoc!
Zmieniony przez - kiddd w dniu 2007-05-19 18:07:04
Sprawa wygląda następująco.
Niemal 4 miesiące temu wziełem się za brzuch. Nigdy nie miałem do czynienia z ćwiczeniami tej partii. Ponieważ na moim brzuchu był tłuczsz postanowiłem zacząć od a6w, aby sobie spalić trochę tłuszcz oraz jako tako wyrzeźbić mięśnie brzucha. Ćwiczyłem przez 3 tygodnie i 4 dni - musiałem przerwać z s powodu kontuzji. Efekty były zaskakujące, brzuch nieźle się wyrzeźbij. Później użytkownicy sfd.pl polecili mi zrobienie abs2 i tak też uczyniłem.
Odbyłem 43 treningi - doszedłem do 3 poziomu. Mój brzuch trochę się podbudował, jednak większe efekty miałem po a6w.
Na dzień dzisiejszy mój brzuch wygląda tak:
jak widać nadal nie pojawił się kaloryfer.
Zastanawiam się, który trening teraz wybrać - od tygodnia nie ćwiczę brzucha z powodu kontuzji.
Czy wrócić do a6w? A może wybrać jakiś inny trening np. Arnolda?
Proszę o pomoc!
Zmieniony przez - kiddd w dniu 2007-05-19 18:07:04
Krzysztof Piekarz
