Witam
Panowie mam pytanie i prosze o rade...
Dzisiaj pierwszy raz robilem HIIT wiec sorki jezeli strzele jakas gafe w pytanku...
Wiec...
Pulsometr na reke i do lasu... no i problem...
W czasie sprintu (robilem 10 sekund) tentno ladnie skakalo do 90/95% maxa natomiast problem byl taki ze bardzo wolno potem spadalo (z tego co czytalem podczas truchtu powinno spasc do 50-60%maxa)
Nawet idac spacerkiem (nie truchtem) uzyskanie w/w tetna zajelo mi ok 4-5 minut...
Czy to normalne?
Czy przerwy miedzy wieksza intensywnościa nie sa zbyt dlugie?
No i dalej... jezeli tetno spadnie mi do 60% maxa po 4 minutach to mam nastepne np. 2 minuty dreptac z takim tetnem czy odrazu przejsc od sprintu?
Prosze o rade.
Dzieki
Pozdr
Panowie mam pytanie i prosze o rade...
Dzisiaj pierwszy raz robilem HIIT wiec sorki jezeli strzele jakas gafe w pytanku...
Wiec...
Pulsometr na reke i do lasu... no i problem...
W czasie sprintu (robilem 10 sekund) tentno ladnie skakalo do 90/95% maxa natomiast problem byl taki ze bardzo wolno potem spadalo (z tego co czytalem podczas truchtu powinno spasc do 50-60%maxa)
Nawet idac spacerkiem (nie truchtem) uzyskanie w/w tetna zajelo mi ok 4-5 minut...
Czy to normalne?
Czy przerwy miedzy wieksza intensywnościa nie sa zbyt dlugie?
No i dalej... jezeli tetno spadnie mi do 60% maxa po 4 minutach to mam nastepne np. 2 minuty dreptac z takim tetnem czy odrazu przejsc od sprintu?
Prosze o rade.
Dzieki
Pozdr

Zapraszam na mój kanał:
https://www.youtube.com/c/krzysztofjaruszewski

