Mam pewien problem, ćwicze na siłowni 9 miesięcy. Moja bardzo słaba strona to triceps, odkryłem to oczywiście widząc innych. Na przykład wyciskając płasko początkowo sztanga idzie swobodnie lecz owy martwy punkt nie jest w połowie lecz prawie na samej górze kiedy pracują prawie same tricepsy(3/4 ruchu). Tak samo jest z barkami wiciskając do góry, o francuskim na stojąco już nie wspominając. Moi koledzy z siłki mają takie same ręce na wielkość lecz wyciskając sztangę, przechodząc przez niecałą połowe ruchu ciskają do końca bez problemu(w większości ćwiczeń na triceps większymi ciężarami oprócz wyciskania wąsko)
Moje pytanie to jak jest z wami i jak rozwiązać mój problem(jakiś plan treningu). Obawiam sie że to może być genetyka. Musze jeszcze dodać że ćwicze tripa raz w tygodniu:
-francuski stojąc-prograsja(od 12 do 8 pow.)-3 lub 4 serie
-wyciskanie sztangi wąsko-progresja(od 12 do 8,6 pow)- 3 serie
-prostowanie rąk ze sztangielkami lub pomki mając oparte ręce na ławce i pięty-(więcej niż 10)-3 serie.
Z góry dzieki za każdą pomoc:D
Moje pytanie to jak jest z wami i jak rozwiązać mój problem(jakiś plan treningu). Obawiam sie że to może być genetyka. Musze jeszcze dodać że ćwicze tripa raz w tygodniu:
-francuski stojąc-prograsja(od 12 do 8 pow.)-3 lub 4 serie
-wyciskanie sztangi wąsko-progresja(od 12 do 8,6 pow)- 3 serie
-prostowanie rąk ze sztangielkami lub pomki mając oparte ręce na ławce i pięty-(więcej niż 10)-3 serie.
Z góry dzieki za każdą pomoc:D
Krzysztof Piekarz
i tu moze byc problem 