Witam :)
Ellis, gdy schudnę nie powrócę do starej pracy. Choć była znacznie bardziej opłacalna niż ta. Ale do tej pory wydawałam kupę kasy na żarcie z pizzerni, fajki, słodycze. Tak naprawdę z wypłat niewiele kupiłam rzeczy, które starczały na jakiś dłuższy czas. Raczej chwilowe przyjemności. Bardzo zależy mi na tym, aby schudnąć, ale równie mocno zależy mi na zdrowiu, które jest coraz gorsze :(
Jeśli mówicie, że da się wyżywić za takie pieniądze, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko uwierzyć na słowo :) Mam pytanko co do posiłków. Chciałabym, abyście podpowiedzieli mi, które z nich są lepiej skomponowane, które są bardziej wartościowe. Na razie bez żadnych konkretnych obliczeń, tylko przykładowe dania. Tak naprawdę mam na myśli śniadanie. Co lepiej jest jeść, czy posiłek z dużą ilością ww, czy raczej
białko, mało ww i mało tłuszczy ? Np. płatki owsiane z bananem, rodzynkami, orzechami czy może lepiej wcinać powiedzmy jajecznicę z pomidorem i cebulką ? A może na zmianę - jednego dnia więcej ww innego mniej ? Reszta posiłków zostanie bez zmian, wezmę pod uwagę tylko Wasze sugestie co do zwiększenia ich ilości lub dodania czegoś. Nie mam pomysłu w jaki sposób ułozyć dietę, aby była dość urozmaicona i niedroga. I nie chcę popełnić jakiś kolosalnych błędów. Może ktoś napisze mi, jak wygląda Jego jadłospis ?
Ok, troszkę pomarudziłam, a teraz zmykam popatrzeć na ceny produktów w Realu ;p
Serdeczne pozdrowienia :)