No tak, ale jeżeli dam 3 ćwiczenia na ten sam obszar klatki to się zastanawiam, czy poprostu go nie zajade zamiast pobudzić.... więc sam już nie wiem.
Myślałem jeszcze o bramie, ale takowej nie posiadam
więc wymyśliłem nowe ćwiczenie:
W opadzie tułowia, jedną ręką oparty o ścianę, druga spoczywa swobodnie i nią trzymamy sztangielkę. Wykonujemy przeciwny ruch do ćwiczenia na tylny akton barków - czyli jak przy rozpiętkach, ale o zakres dalej jeżeli wiecie o co mi chodzi(ramię przy każdym powtórzeniu dotyka klatki)
Myślałem jeszcze o bramie, ale takowej nie posiadam
więc wymyśliłem nowe ćwiczenie:
W opadzie tułowia, jedną ręką oparty o ścianę, druga spoczywa swobodnie i nią trzymamy sztangielkę. Wykonujemy przeciwny ruch do ćwiczenia na tylny akton barków - czyli jak przy rozpiętkach, ale o zakres dalej jeżeli wiecie o co mi chodzi(ramię przy każdym powtórzeniu dotyka klatki)

