Ćwicze sobie HST i niedawno (4 trening piątek) podczas military press zaczął mnie mocno bolec triceps. Szybko się zagoiło, więc na następnym treningu już zrobilem tyle że dużo mniejszym ciężarem. Ale wtedy coś zabolało w tylnim naramiennym przy wiosłowaniu. Już nie dałem rady treningu dokonczyc. Juz skonczylem piątki zalezy mi na negtywach chciałebym dojechać już do konca(fajnie wtedy siła na klatke idzie).
A i jeszcze przy 10 troche trip bolał ale to lżej.
Już raz robiłem hst wszystko było ok
Mój plan:
wyciskanie płasko 2s
wiosłowanie 2s
wyciskanie na barki 2s
Uginanie ze sztangą 2s
francuskie leząc 2s
MC/Przysiad 2s
Jak widać trening nie jest zbyt intensywny, to przetrenowanie odpada. A zresztą na splicie o wiele ostrzej ćwiczyłem. I do tej pory nigdy ŻADNYCH kontuzjii nie mialem.
I pytanie co zrobić?
No i czym to może byc spowodowane?
Za porady sogi
A i jeszcze przy 10 troche trip bolał ale to lżej.
Już raz robiłem hst wszystko było ok
Mój plan:
wyciskanie płasko 2s
wiosłowanie 2s
wyciskanie na barki 2s
Uginanie ze sztangą 2s
francuskie leząc 2s
MC/Przysiad 2s
Jak widać trening nie jest zbyt intensywny, to przetrenowanie odpada. A zresztą na splicie o wiele ostrzej ćwiczyłem. I do tej pory nigdy ŻADNYCH kontuzjii nie mialem.
I pytanie co zrobić?
No i czym to może byc spowodowane?
Za porady sogi
Krzysztof Piekarz