Sekundę, dwie tyle to trwa

(miałem wykwalifikowanych przeciwników) Kto bardzo chce się przekonać, niech odpali te filmy powyżej ze stoperem w ręku. Mówimy o dystanie blisko zwarcia - raz i jest kontakt. A potem wyniesienie może trwać dłużej - to bez znaczenia
Poza tym weź pod uwagę, że układ nerwowy i mięśnie mają pewne opóźnienie. Dlatego należy mieć spory dystans, aby zdążyć zareagować (np. jazda samochodem - utrzymywanie dystansu do innych pojazdów, obrona przed nożem, przeszukiwanie pod groźbą pistoletu itp.) Z tego powodu zakazany jest alkohol dla kierowców. Czas reakcji jeszcze gorszy. W rzeczywistości już tracisz parę m na hamowanie - przez układ nerwowy - oko - nerwy - mózg - ośrodek decyzyjny.
Jeszcze raz:
http://
http://video.google.pl/videoplay?docid=7846722373712607968
Patrzcie na szybkość tych wejść i szybkość reakcji. To lata treningu. Uderzacz zrobi co najwyżej wielkie oczy i ****** o ziemę aż zadudni.
A wszyscy którzy nadal powołują się na BAGI - CARMONT, cropop vs fujita i inne walki, niech nie zapominają, że ci "uderzacze" spędzają na BJJ/zapasach tyle samo czasu co na treningu uderzeń.
A co do gadek "o ulicy" i tym, że przeciwnik jest super, a warunki niesprzyjające (vide DISCHARGE) - to raz obtarłem sobie kolana, jak miałem na typie dosiad i go dusiłem. A wcześniej było
sprowadzenie do parteru, za łeb. Niesprzyjające warunki to dodatkowe ułatwienie dla grapplera, on się specjalizuje w walce i utrzymaniu balansu ciała.
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2007-01-10 15:07:59