Szacuny
16
Napisanych postów
411
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12040
tak ale ellis powiedzial te slowa o ladowaniach,ze sa niepotrzebne do wszystkich-nawet do tych ktorzy chca zejsc ponizej 10%,tak przynajmniej zrozumialem:> sam jak zaczynalem low carb to nie planowalem ladowan bo argumenty doktora ellisa lepiej do mnie rtafialy ale po slowach qazara ze nie jest mozliwe zejscie nisko z bf bez ladowan zmienilem zdanie,zwazywszy na jego efekty kiedy robil ladowania.zamierzam zejsc do 8% i wtedy skonczyc z ladowaniami i zostac na low carbie,mam jakies 10% teraz mysle,za rok jakis jak dam rade to opisze ogolnie co z cholesterolem i innymi takimi ******letami sie dzialo przez ten czas:P pozdro:)
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
W tej chwili jeśli chodzi o diety low-carb to bardziej jestem przekonany do opcji w której konsekwentnie, przez cały czas trzymamy się restrykcji na węglowodany jaką sobie narzuciliśmy. Korzystny wpływ na możliwości redukcyjne przy cyklicznych ładowaniach węglowodanów nie został jednoznacznie potwierdzony w badaniach, poza tym nie wiemy jaki wpływ na zdrowie może mieć takie postępowanie.
Uważam, że optymalne wykorzystanie możliwości adaptacyjnych do danego sposobu odżywiania jest istotne i powinniśmy brać je pod uwagę.
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-01-02 22:04:59
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Pobudzanie hormonów, a pobudzanie metabolizmu to niekoniecznie to samo. Tak jak napisałem wcześniej jak narazie to są bardziej przypuszczenie nie fakty.
Zmieniony przez - ellis w dniu 2007-01-02 22:48:42
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Przy diecie low-carb widziałbym pewne znaczne korzyści wynikające z adaptacji hormonalno-enzymatycznej i to jest główny powód. Druga sprawa to zdrowie. Przy diecie zbilansowanej ładowania nie są czymś co mogłoby mieć negatywny wpływ na adaptację. Trudno powiedzieć, czy przy zbilansowanej diecie jest to zdrowe/zdrowsze... Ogólnie fajnie by było, gdyby coś dawały odnośnie metabolizmu krótkie ładowania w stylu płynny posiłek węglowodanowy tuż przed i tuż po treningu, dodatkowo jeszcze 1-2 solidne w przeciągu 4-6 godzin po treningu. Mam jednak wątpliwości czy takie krótkie ładowania mogą mieć jakiś inny korzystny wpływ poza psychologicznym, ewentualnie możemy w ten sposób uzupełnić mocniej glikogen, chwilowo stymulować bardziej syntezę protein... to wydaje mi się jeszcze godne rozważenia. Przeplatanie dni ketozy np: z 1-3 dniami w których ilość węglowodanów jest tak duża, że trudno to znieść już nie.
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53303
Ciężko powiedzieć... to też zależy od deficytu kalorycznego, ilości tłuszczu i białka. Na pewno przy ilości kalorii z węglowodanów stanowiącej 10-15% zapotrzebowania kalorycznego i nie przesadnej ilości białka możemy mówić o low-carbie. Dr. Patrick Schrauwen w jednym z badań u swoich pacjentów po 7 dniach uzyskał pełną regulacje związaną z oksydacją tłuszczu w stosunku do poboru przy ilości węglowodanów stanowiącej 25% zapotrzebowania kalorycznego. Tłuszcz stanowił w tym badaniu 60% zapotrzebowania kalorycznego. Ogólnie spotkałem się też z opinią, że przy ilości węglowodanów mniejszej niż 25% zmiany adaptacyjne zaczynają się pojawiać bardziej wyrażnie...