Szacuny
13
Napisanych postów
795
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3434
ale to oczywiste, avki przewaznie maja taki cel
dlatego w moim jestem ja, gdbym miala isc sladem skojarzen , musialabym dac bardzo niecenzuralne zdjecie
Szacuny
13
Napisanych postów
795
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3434
ueeeeeeeeeeeee tam, pewnie w sieci znalazl , Stromile pokaz jakies fotki ktore macie razem poza tym jak mogliscie tylko plywac, tosz ona jest taka fajna ze i ja bym ja przeleciala
Szacuny
8
Napisanych postów
867
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
11652
nie chce mi sie tego czytac ale wtrace swoje 3 grosze.
w najnowszym wproscie jest bardzo dobry artykul razem z testem smakowym
dodam ze wygrala kropla beskidu.
wiekszosc wod "markowych" to poprostu efekt promocji a ich cena nie ma nic wspolnego z jakoscia. zywca ktory jest liderem sprzedazy kupuje tyle ludzi nei dlatego ze jest zdrowy czy dobrej jakosci ale dlatego ze jest dobrze reklamowany.
np piwniczanke wypromowal koles ktory ja wydobywal ze zrodla w swojej piwnicy najwieksza wada wod smakowych nie jest to ze sa bardziej kaloryczne (zreszta nie zawsze bo czesc slodzona jest aspartamem, sukraloza itp.) ale dlatego ze maja konserwanty.
poza tym calkiem sporo miast ma juz w wodocagach wode zrodlana i nie ma potrzeby kupowania wody w sklepie.
Szacuny
0
Napisanych postów
145
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2245
To nie jest zdjecie z sieci, lecz prawdziwe. Tyle czasu plywalismy, ze nie mielismy juz potem sily na cokolwiek :%. Ale zawsze mozna to nadrobic. We 3 byloby szybciej, Laywoman ;D
Szacuny
3
Napisanych postów
14
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1884
Moim skromnym zdaniem woda to woda - skoro dopuscili ja do sprzedazy to znaczy ze sie nia raczej nie zatruje (pomijajac marki groszowe, ale o tym za chwile). Wybierajac wode na wzgledzie mam przede wszystkim cene, pozniej smak i moj wybor padl na Cisowianke, za ktora place 1,30zl. Nie widze roznicy w smaku pomiedzy nia a Naleczowianka, za ktora musialbym zaplacic 2,20. Wydaje mi sie ze roznica w cenie to nic innego jak placenie za firme i za opakowanie - w Cisowiance jest cienszy plastik, latwiej sie ja zgniata po oproznieniu niz np. wspomniana wyzej Naleczowianke. Ale nie mozna tez przesadzac z ta cena - kiedys pilem wode z Leader Price-a, ktora kosztowala grosze ale czasami zdazala sie butelka ktora po otworzeniu pachniala czyms dziwnym i byla niesmaczna, wiec wolalem nie ryzykowac.
To tyle odemnie.