Otóż dziś się dowiedziałem, że mama chce zrobić ze mnie sezonowca... Mówi, że jak będe chodził od września do szkoły, to nici z siłowni. Się załamałem, jednak albo tylko niestety udało mi się wynegocjował jeden dzień siłki tygodniowo. Przecież to bez sensu ! Nie lepiej chociaż te dwa dni? I tak mi to zajmie ze godzinę - dwie na siłce, wrócę i będe mógł się dalej uczyć itp. MAcie jakiś pomysł jak ją namówić lub jak ćwiczyc raz w tygodniu?
Prziecież to nie ma sensu... Nic mi nie będzie rosło...
Normalnie się zdenerwowałem...
Zmieniony przez - hackjer007 w dniu 2006-06-26 19:17:15
Prziecież to nie ma sensu... Nic mi nie będzie rosło...
Normalnie się zdenerwowałem...
Zmieniony przez - hackjer007 w dniu 2006-06-26 19:17:15
Krzysztof Piekarz



