Szacuny
4
Napisanych postów
218
Wiek
127 dni
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3021
szkoda ze temat byl odswiezany, lecz napisze troche jakie ja mam sposoby.
Po prostu, ostatnio wyskoczyl do mnie dresik (1) i poprosił o kase, dostał wiadomo wiadomość ( ze niemam ) to zaczal pierdzieleć ze mi cos zrobi jak nie oddam. Wyjmuje swoje drobne z kieszeni ( z 50 gr :P ) i mi na ziemie upadlo. Znizam sie i cos mnie zlapala zeby mu piaskiem w oczy sypnąć, no to szybko biore kase, lapie garsc piachu i mu w ryj. Mialem z 30 metrów przewagi, w czasie ucieczki :P
Szacuny
8
Napisanych postów
374
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
10833
mnie tez chciał skroic jakis typ. Był bez zebów to na początku nie bardzo wiedziałem o co mu chodzi bo seplenił troche, ale jak sczaiłem o co chodzi mu dokładnie to s******liłem i nawet nie chciało mu sie mnie gonic
Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Z zasady nigdy nie bylem okradziony na ulicy, ale nigdym bym nie *******lal przed zlodziejem, moze to nie zgodne z prawem Polskim, ale zgodne z moim prawem Bahamuta, jesli ktos próbuje cie okrasc mozesz go za***ac. Jakbym szedl, niedajBoze na***any jeszcze bez hamulców i doszło by napasci na mnie, wyjmuje nielegalnego Smith'a&Wessona Model 500, jak ******lne z Bliska to jak niemiecki flak 88
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2006-04-21 00:15:49
Szacuny
0
Napisanych postów
66
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
494
Do mnie jakos nie podbijają nigdy ale jakby podbilo 2 i widzialbym ze raczej marne szanse to dalbym im dyche czy dwie na odpi.erdol bo***** nie pieniadz a morde musze miec wyjsciową w robocie
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
38
Czytajac ten watek doszedlem do smutnego wniosku ze ludzie poddajac podczas napadu tym samym przyzwalaja na niego i dzieki czemu przestepcy czuja sie bezkarni.Dajecie swoim postepowanie przyzwolenie na napady.Nie jest istotne czy oddasz 5 czu 500 zlotych liczy sie sam fakt.Sadzac po wypowiedziach wiekszosc z Was to ludzie bardzo mlodzi i dane sytuacje przerastaja Wasze mozliwosci bo starcie 15stolatka z grupa czy jednym 20latniem zazwyczaj koczy sie tragicznie dla tego pierwszego.
Pytanie bylo co zrobic,aby uniknac takich malo przyjemnych sytuacji.Moim zdanie jesli nie ma sie wygladu s****ysyna to lepiej omijac ciemne miesca itp.Wyglad to 80% sukcesu,tzn jak nie wygladasz jak potencjalna ofiara-spodnie z krokiem w kolanach,garniutur na szczuplej sylwetce itp mozna by mnozyc-to nikt nie bedzie Was zaczepial.Choc to oczywiscie nie regula.
Szacuny
8
Napisanych postów
452
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10407
ja miałem kiedyś taką sytuację że w szczecinie na przystanku tramwajowym, podeszło dwóch żulów do cherlawego ok 16 letniego chłopaczka (jeden pijany ok 25 lat i drugi trzeźwiejszy ok 30 lat - nieco spokojniejszy) i zaczęli go molestować o kasę. no ale nie wytrzymałem tego widoku (mam słabe nerwy w takich sytuacjach) podszedłem bliżej i bez słowa ostrzeżnia ******ln.ełem tego młodszego w łeb tak że zaliczył KO. starszy - trzeźwiejszy był bardzo zaskoczony, ale skończyło się tylko na tym że pozbierał z chodnika swojego kolegę i bez zbędnych słów się oddalili.. dziwnie się ludzie na mnie patrzyli, ale chłopaczek dziękował ;)