Co tak wszyscy najechaliście na autora postu? Wg mnie najważniejsze że ma ochotę coś robić, jak trochę posparuje to może znajdzie ochotę żeby przejść się do klubu itd. Ja też parę lat temu jak nie mogłem trenować to sparowałem na podobnych zasadach z kolegami, jak sobie teraz to przypomnę to śmiać mi się chce z tego co się wyprawiało.
Na szczęście po pewnym czasie dołączył do nas koleś który trenował sporo boks, trochę wyprostował niektóre błędy... reszta to długa historia, ale w końcu skończyłem w klubie boksu.
PS. Szczękę jednak kupuj obowiązkowo, bo podbite oko czy warga zniknie po paru dniach, a zęby jednak nie odrastają.
Na szczęście po pewnym czasie dołączył do nas koleś który trenował sporo boks, trochę wyprostował niektóre błędy... reszta to długa historia, ale w końcu skończyłem w klubie boksu.
PS. Szczękę jednak kupuj obowiązkowo, bo podbite oko czy warga zniknie po paru dniach, a zęby jednak nie odrastają.