bylem ostatnio bardzo zajety i rzadko siadalem przed kompem
oto co napisal mi dare.k w mailu:
----------------------------------------------------
hej.
w sprawie tego pływania nieszczęsnego. Sa dwie przyczyny tego problemu.
1. oddech - tak jak ktoœ pisał tobie. Nie kazdy Ci powie to, nawet nauczyciele pływania nie potrafią doradzić tego co ja powiem ci teraz. Jesli bierzesz wdech to nabieraj powietrza mało. Mozenawet jak najmniej. Wtedy bedziesz miał szanse zrobić pełen wydech. Bedziesz mógł wydmuchnąc dwutlenek węgla całkowicie. Jeœli nabierasz zbyt duzo powietrza, wtedy nie jesteœ wstanie zrobić pełnego wydechu. W płucach zalega dwutlenek węgla. Wtedy zaczynasz odczuwać
duszenie, brak powietrza. Wiec ponownienabierasz duzo powietrza aby zapobiec duszeniu sie. Potem robisz ponownie wydech, ale znów nie do końca. I tego dwutlenku węgla jest jeszcze wiećej niż po 1szym wydechu. Z każdym cyklem ten zalegający dwutlenek węgla nawarstwia sie i w pewnym momencie stajeszw połowie basenu aby sobie pooddychać i złapać powietrze. Tak wiec nabierac tyle powietrza aby je móc wypuœcić całkowicie!!!!!!
2. Druga sprawa to niestety ale musisz bycjeszcze wypływanym. Musisz czuć wodę. Dobrze ją zagarniać itp. Czyli pływać , pływać i ...... . Jesli zrobisz przerwe 2-3 miesięczna to utracisz tą plywalnoœc w jakimœ tam stopniu.
----------------------------------------------
nie mialem w minionym tygodniu czasu nawet na basen, najprawdopodobneij znajde czas dopiero w niedziele i wypruboje te porady w praktyce ;)
pozdrawiam
i jeszcze raz dzieki