Ewentualny cykl chcialbym zaczac w marcu (staz 5 miesiecy). Jestem juz po jednym cyklu mono. Wiem, ze troche wczesnie go robilem, ale czasu nie cofne. Celem bylaby masa (po mono poszlo w sile i rzezbe, masy nie ruszylo praktycznie).
Myslalem nad zestawem: 2 razy XP, albo XP+Clout. Do tego XXL i Ostrovia. Dieta jest, jesli robilbym ten cykl to na pewno bym sie sprezyl na maxa.
Za przemawia: koniec sesji, troche luzu na uczelni (pozniej moge nie miec czasu), po kilku nieobecnosciach na silce duze checi do cwiczen, komfort psychiczny, kilka promocji na suple
no i chyba moja genetyka mnie troche ogranicza.
Przeciw: krotki staz, tylko (?) jeden cykl mono za soba.
Co radzicie? Czy w ogole zaczynac? Czy moze dac sobie spokoj na razie?
Jesli robic, to czy XP i Clout nie sa troche za mocne? Moze lepiej zaczac od CP, albo Nitro2?
Bede wdzieczny za rozwianie moich watpliwosci. Wole spytac, bo nie chce potem zalowac, albo robic czegos "na szybko". Ja jestem czlowiek cierpliwy


Z gory dzieki za odpowiedz.
This is 10% luck, 20% skill, 15% concentrated power of will, 5% pleasure, 50% pain
And a 100% reason to remember the name!
Krzysztof Piekarz