Super teamt sogi lecą

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl
Ilość wyświetleń tematu: 6539

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl
ale nie ma co narzekac ... 
Porady dotyczace suplementacji, treningu, diety - gg 1881820
Pozdro RWLK'a
"
)pamietam wtedy ze moj kolega juz troche cwiczyl i mial w lapie 33cm i wydawalo mi sie ze wielka lapa a ja mialem wtedy 25cm w bicu
(mam jeszcze stary zeszyt z pomiarami
) no i zaczelo sie tak ze przychodzilem czasami do niego(bo mial sprzet w domu,sztange i 80kg)tego okresu niemoge napewno liczyc do lat ktore cwicze bo to bylo takie cwiczenie na odpie...dol np 2 razy w tyg a nastepne 2 tyg nic:)puzniej jakos mialem okazje kupic sztange i 100kg za 100zl...no i podjaralem sie i kupilem:)postawilem dwie pufy,na to wszystko deske i juz byla lawka(najlepsze z czego teraz sie smieje i mysle ze bylem poje..bany to to ze pufy byly na kolkach i ze moglem sie zabic
)cwiczylem codziennie klate i robilem jakies wygibasy bo nieznalem innych cwiczen niz te na klate i bic...cwiczylem tak przez pol roku i nawet niewiedzialem ze trzeba pic wode na treningu(dopiero puzniej koles mi powiedzial ze trzeba to wypijalem szklanke herbaty na treningu(z tego tez teraz leje)puzniej przestalem cwiczyc na jakis czas i zaczelo sie chlanie z kolegami ze szkoly itp...puzniej piowrocilem do tyrania i wkrecilem sobie na dobre i cwicze do tej pory(czyli bedzie jakies 3-4 lata) teraz waze 70-72kg(maxymalna waga 76 ale zbilem to co niepotrzebne) mam 177 cm wzrostu i niedlugo zapodam swoje zdjecia zdjecia do oceny. co do miejsca cwiczen to zmienialem je czesto...z jednej piwnicy do drugiej i tak caly czas(sasiedzi:/)obecnie cwicze w suszarni z kilkoma kolegami i wszyscy maja wkret na maxa z tyraniem:)wyjscie na profesionalna silownie zdarza mi sie bardzo zadko ale wedlug mnie nie to jest najwazniejsze...wiele osob chodzi na zaje..iste silownie a wygladaja jak scierwa...dlatego choduje sie w ukryciu i z roku na rok jestem wiekszy i co wakacje slysze jak ludzie miedzy soba pier..dola ze ja to na bank sterydy biore:)ale jak takie cos slysze to chociaz wiem ze cos widac skoro tak mowia...a wedlug siebie to jeszcze daleka droga do tego abym byl z siebie zadowolony(o ile kiedykolwiek bede
...ale kazdy z was wie o co chodzi...wstajesz rano patrzysz w lustro i mowisz sobie cos typu:ja pier..dole ale mam male rece...
pozdro all
(ale włansa siłownia już czeka
).
, nawet dziadek, który ma koło 65lat
. Pamiętam jak kiedyś byłem u niego w piwnicy(tam ćwiczą) i dziadek wyciskał. 130kg targnął
. Śmiesznie to wygląda, taki stary a ma jeszcze koło 40cm w łapce na żyle.Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
bo ja tez tak mam 
w wakacje zawsze migruje na normalna silke do kumpli 
animal
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły