Oki, wobec tego nie bede sie przejmowac tym zimnem, zwlaszcza ze nie daze wcale do zrobienia super rzezby. Chce po prostu utrzymac wage i nauczyc sie normalnie, zdrowo jesc. Do tej pory mialam klopot zeby ustalic co to znaczy normalna wielkosc porcji. Wydawalo mi sie ciagle ze jem za duzo..:-/
Bylabym jeszcze wdzieczna gdyby ktos wyjasnil mi jeszcze kilka wczesniej wspomnianych spraw tj:
1) czy ma znaczenie czy doloze wegli z warzyw czy z produktow skrobiowych (oczywiscie o niskim IG)?
2) gotuje makaron przez 5-6 minut (makaron -rurki, ktore gotuje sie normalnie ok 8-10) zeby mial niskie IG i potem rano mieszam z twarogiem i jogurtem naturalnym. Tak stoi przez pare godzin i zauwazylam ze jak jem juz potem ten makaron to on jest zdecydowanie miekki. Pytanie: czy od takiego hmmm "namoczenia" zwiekszyl sie IG makaronu?
3) czy platki owsiane gorskie maja wyzsze IG od zwyklych?
4) czy 1800 kcal dla niecwiczacej w danym momencie kobiety o mojej wadze to naprawde max? Kiedys widzialam stare tabele z ktorych wynikalo ze dorosla kobieta powinna jesc (przy pracy siedzacej) ok 2300 kcal
5) czy liczyc cynamon do bilansu (ok pol lyzeczki)? Jakie to moze miec BTW??
6) czy jedno duze jablko dziennie to nie za duzo fruktozy?
7) czy jesli jednego dnia zjem wiecej z jakiegos powodu np 1000 kcal wiecej to czy w ciagu nastepnych 5 dni powinnam jesc po 200 kcal mniej?
moze po prostu jesc w ciagu kolejnych dni mniej wegli?
Bylabym jeszcze wdzieczna gdyby ktos wyjasnil mi jeszcze kilka wczesniej wspomnianych spraw tj:
1) czy ma znaczenie czy doloze wegli z warzyw czy z produktow skrobiowych (oczywiscie o niskim IG)?
2) gotuje makaron przez 5-6 minut (makaron -rurki, ktore gotuje sie normalnie ok 8-10) zeby mial niskie IG i potem rano mieszam z twarogiem i jogurtem naturalnym. Tak stoi przez pare godzin i zauwazylam ze jak jem juz potem ten makaron to on jest zdecydowanie miekki. Pytanie: czy od takiego hmmm "namoczenia" zwiekszyl sie IG makaronu?
3) czy platki owsiane gorskie maja wyzsze IG od zwyklych?
4) czy 1800 kcal dla niecwiczacej w danym momencie kobiety o mojej wadze to naprawde max? Kiedys widzialam stare tabele z ktorych wynikalo ze dorosla kobieta powinna jesc (przy pracy siedzacej) ok 2300 kcal
5) czy liczyc cynamon do bilansu (ok pol lyzeczki)? Jakie to moze miec BTW??
6) czy jedno duze jablko dziennie to nie za duzo fruktozy?
7) czy jesli jednego dnia zjem wiecej z jakiegos powodu np 1000 kcal wiecej to czy w ciagu nastepnych 5 dni powinnam jesc po 200 kcal mniej?
moze po prostu jesc w ciagu kolejnych dni mniej wegli?
Musze sie przyznac ze nie jestem goraca zwolenniczka warzyw, dlatego bylam ciekawa czy z punktu widzenia diety (mniej zdrowia) bedzie to wszystko jedno. w sumie z warzyw jedyne danie ktore naprawde lubie to gotowane buraki ktore maja wysokie IG i dlatego ich nie jem
tak samo jak zerwane banany dojrzewają pod wpływem wilgoci, gdzie skrobia pod wpływem wody jest rozkładana do cukrów i dwucukrów.