Cynik75 - nie znalem tej zasady :).
Bregalad - To kto wygra zalezy tez od sily psychicznej przeciwnikow ze tak powiem. Mozna sie uczyc czegos 10 lat na sparingach wymiatac a na ulicy sobie nie poradzic z typem ktory nic nie trenuje. Albo poptostu to moze byc kwestia umiejetnosci, to ze ktos ma czarny pas to nie znaczy ze umie go wykozystac w praktyce. Nie ma sztuk walki lepszych czy gorszych, sa tylko lepsi albo gorsi fajterzy, pech w danej sytuacji, mniejsze doswuadczenie. Ja kiedys widzialem jak typ z niebieskim rozwalal kola z "MŁAJ TAJ" tak wiec to juz kwesti afajtera a nie sztuki walki.
Ps. Rozwalaja mnie typuy ktorzy mowia ze chodza na jakas sztuke walki iles tam lat. Mam w klasie typa ktory mowi ze chodzi 8 lat na kung fu i drugi ze 2 lata na tajski, i ze dlatego ze juz tyle chodza to sa super fajterami. Zawsze jak mowie ze to nieistotne ile sie chodzi, tylko ile sie umie i jak sieskorzystalo z tego czasu , a oni na to, CHODZE DWA LATA NA
TAJSKI BOX WIEC WIADOMO ZE WIELE UMIEM. A jak widze na WFie jak pokazuja swoje umiejetnosci...smiech na sali, zero techniki.
Zmieniony przez - PLŚ w dniu 2005-10-31 22:18:53