Zaczołem od próby czy wytrzymam bez WW, okazało sie że nie mam z tym problemów, więc zbieram się do rzeczy poważnie.
Poniżej podam kilka danych na swoj temat:
Wiek -> 34 lata (juniorem to już nie jestem)
Waga -> 85 kg
Wzrost -> 175 cm
Cel 72 kg
Czas -> tyle ile trzeba
Krok pierwszy to obliczenia, które zrobiłem wg podanych wzorów:
Zapotrzebowanie na kcal -> 2244
Zredukowałem do 1900 (twardy trzeba być ...)i na tym zbudowałem szkelet
B -> 187g (748 kcal)
T -> 115g (1032 kcal)
WW -> 30g (120 kcal)
Proszę doświadczone osoby o sprawdzenie czy to co wyliczyłem jest OK i podpowiedź jak rozłożyć gramowo poszczególne skledniki (B, T, WW) na 5 posiłków
Z góry dziekuję
Krzysztof Piekarz

A na poważnie: wyliczenia wyglądają ok. Moim zdaniem wystarczy jak na początek zejdziesz do 2000-1950 kcal. Zależy jak z treningiem. Jak to u Ciebie wygląda? Nie bardzo rozumiem Twoje drugie pytanie, bo przecież sobie ustaliłeś ilość gramów. Teraz podziel to mniej więcej po równo na 5-6 posiłków. Na śniadanie i obiad trochę więcej węgli, na ostatni posiłek samo białko. Najlepiej twaróg (kazeina powoli się wchłania i o to nam chodzi). Rozumiem, ze masz