Szacuny
3
Napisanych postów
3865
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
37351
To wiedziałem, że jedzie pociąg którym jedziecie jedzie przez Pasłęk (tylko nei wiedziałem o której będzie w Pasłęku), jest to zapewne kurs dalekobieżny, czyli jest to pośpiech...
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
869
Tez sie wybieram na harpagan w pazdzierniku, jednak nie wiem czy mam wystarczajace przygotowanie.
Jak cwiczycie, biegacie, czy moze glownie silownia, no i ile czasu sie do tej imrezy przygotowywaliscie ?
Ja biegam od kilku miesiecy, niestety malo treningow silowych na nogi robie, dorazdzcie cos, jeszcze 2 miesiace :D
Szacuny
0
Napisanych postów
215
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
19381
proponuje raz w tygodniu (np. sobota)zrobic marsz w lesie, jezeli wczesniej nie chodziles to na poczatku tak z 20-25km, tempo 5-6, co tydzien zwiekszaj dystans regulujac odpowiednio tempo (sam tak kiedys trenowalem), ze 2 razy w tygodniu cwicz lydki i miesnie piszczelowe
jak ci nie siadzie psycha, albo nie zlapiesz jakiejs kontuzji to raczej powinienes przejsc harpagan
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
869
o psyche to sie nie martwie, bo determinacja powinna byc juz na takiej imprezie i to spora :D
wlasnie chce sobie porobic takie marsze, tylko na plecak i sprzet czekam jeszcze.
Co do lydek, to biegam po lese i czuc w lydkach.
A ty ile sie przygotowujesz do rajdu, bo rozumiem ze to nie jest 1 raz?
Szacuny
0
Napisanych postów
215
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
19381
zaczynam sie przygotowywac dopiero w nastepnym tygodniu bo za tydzien jade na impreze i nie chce sie narazie katowac, pozatym od poczatku wakacji biegam troche na OSF-ie zawsze to jakas kondycja jest to w sumie bedzie moj 2 harpagan, tylko mam nadzieje ze nie bedzie tak pechowy jak tamten
widze ze szykuje sie coraz wieksza ekipa, bedzie weselej na trasie, spoko
Zmieniony przez - Spadowiec w dniu 2005-08-13 12:19:52
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
869
no wlasnie te konruzje, ja z 6lat temu zlapalem na nartach kolana, i do tej pory czuc i chyba nadal bedzie. Ale ten harpagan bedzie nasz jak sie uda :D:D
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
869
prawie kazdy chyba jest popsuty :P
Ale w temacie o selekcji czytalem o czyms co jest dobre do biegania i cwiczenia bo stawy nie bola. Nie pamietam jak ten srodek sie nazywa, moze ktos wie co to bylo, to moze pomoc.