Szacuny
21
Napisanych postów
5678
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
65565
dla zdrowia nic szczególnego
ale jeśli ktoś uderza niepoprawnie technicznie to może sobobie powybijać kostki <jeśli worek za twardy i uderza z dużą siłą> albo uszkodzić nadgarstki
to chyba tyle jeśli chodzi o uszczerbki na zdrowiu
Ból jest najlepszym instruktorem tylko nikt nie chce zostać jego uczniem!
================================================
Wejdź - http://www.pajacyk.pl _-=<<--SFD-FIGHT-CLUB-->>=-_
__--__GRUBAS Z UDERZANYCH__--__
Szacuny
2
Napisanych postów
400
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
9058
Jezeli chce sobie "postukac" rekreacyjnie, dla przyjemnosci, kondycji i zabawy to przy minimalnej wiedzy i uwadze moze sie bawic. Ale jezeli planuje w przyszlosci sie na cos zapisac, wyrobi sobie zle nawyki i bedzie mu potem cieżko.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
zlamania zdazaja sie zadko,glowny problem to wybijanie sie nadgarstkow.Koniecznie trzeba uzywac tasm i intensywnie sie rozgrzac,jesli tego nie bedziecie robic to po pewnym czasie beda 'strzelac' nadgarstki a jesli bedziecie to robic bez uprzedniej rozgrzewki zaczna padac tez barki i lokcie
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
36
Ja kupiłem sobie woreczek 115cm, i nie uważam, aby był to zły pomysł, tzn, nie boję się złamania, czy czegos takiego, najważniejsze, jeżeli nie ma się trenera, aby obserwować chociażby z filmów instruktażowych, jak to robią "profesjonaliści".
Każdy z nas, coś zaczynał, nie mając o tym zielonego pojęcia praktycznego, tylko teoretyczne, najważniejsze, aby nie walić w worek, jak chory psychicznie, a raczej z głową, najpierw pomyśl jak uderzysz, a następnie to wykonaj.
Takie coś pomoże nam właśnie w nabraniu, prawidłowych nawyków w uderzaniu, no oczywiście, o ile te uderzanie w worek ma być treningiem, a nie wyżyciem się.
Proponuję kupić kilka filmów pokazowych, ksiązkę, i starać się nie popełniać błędów, lub je minimalizować.
Kontuzje zdarzają się nawet najlepszym, ale jak już kupiłeś worek, to teraz czas na rękawice treningowe, i owijki, aby zabezpieczyć się przed wypadkiem, no i starać się uderzać prawidłowo, aby właśnie nie nabrać złych nawyków.
Szacuny
510
Napisanych postów
8840
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
54407
Ale książki Ci nie powiedzą, czy robisz wszystko poprawnie, nie pokażą co jest złe (diabeł tkwi w szczegółach czasem). A trener owszem. Instruktażówki moim zdaniem są dla pogłębienia wiedzy. Podstaw należy uczyć się od fachowców bezpośrednio, nie przez książki/filmy.
Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
36
Oczywiście masz rację, ale dajmy na to ja.
Jestem chory na cukrzycę typ.1 insulinozależna, żaden lekarz nie pozwoli mi tranować żadnego siłowego sportu.
Kiedyś tylko przez rok chodziłem na treningi boksu w klubie sportowym Gwardia Białystok, ale to było przed moją chorobą, i w dodatku byłem zasrańcem 12letnim (teraz 30lat).
Dla mnie nie pozostaje nic innego, i dla takich jak ja, tylko treningi oparte na trenerach z filmów, lub książek.
Oczywiście błędów nie da się wyeliminować, ale cóż, albo siedzenie na tyłku, i wpatrywanie się w ekran telewizora, lub komputera, albo jednak trening, no może nie będzie to taki trening z pierwszego zdarzenia, lecz czy jest jakieś lepsze wyjście ?
Szacuny
0
Napisanych postów
25
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
324
Jest lepsze wyjscie. Zorientuj sie czy którys z Twoich znajomych nie cwiczy jakiejs sensownej SW i jesli tak to popros go aby spróbował Cie czegos nauczyc. Jesli jednak takowego znajomego nie masz to faktycznie to co robisz jest chyba jedyną opcją. Powodzenia!