Szacuny
18
Napisanych postów
721
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
5610
Ja oddycham zawsze 2 na 2 tzn. cały cykl wdechu podzielony jest na dwa. Robię dwa mniejsze wciągnięcia powietrza, potem dwa mniejsze wydechy. Nie trzeba wkładać w to t5ak wiele siły a efekty są dobre. Jak widzisz.... ile osób się wypowiada, tak każdy ma inny sposób. Spróbuj sam sobie dopasować metodę do twojego organizmu, która będzie najodpowiedniejsza.
Szacuny
1
Napisanych postów
38
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
156
i juz po zawodach )
były to miedzynarodowe zawody w bieganiu w londynie (hydepark) na dystansie 5165 metrow najlepszy mial 15 min, ja dałem w 20 min przy ciezkich warunkach pogodowych (silny wiatr-wiadomo, ze nie cały czas w mordewind ale znaczny odcinek). Ogolnie impreza zoorganizowana bdb.
Szacuny
0
Napisanych postów
87
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2743
ja oddycham zgodnie z rytmem serca, to znaczy dwa szybkie wdechy i jeden wydech, cos na ten kształt, a pozatym po jakis 30 minutach biegu oddech mi sie stabilizował i oddychałem w takim tempie jakbym szedł, prawie w ogole nie forsowałem płuc, mimo ze biegłem niezmiennym tempem, oddychaj tak ,zeby kolki nie złapac.
Szacuny
1
Napisanych postów
5
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
110
dwa szybkie wdechy przez nos i jeden duży wydech
dwa szybkie wdechy przez nos i jeden duży wydech
dwa szybkie wdechy przez nos i jeden duży wydech!!
i tak zały czas:) ja tak robie i jest dobrze
tylko musisz złapać rytm
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
72
dwa wdechy i dwa wydechy,a po mniej więcej 10 takich duży głęboki wdech (czuję się wtedy jakby szła i rytm serca się stabilizuje).To rzeczywiście bardzo indywidualna sprawa.
Ja oddycham jednocześnie ustami i nosem.
5 km w 25- 27 min to chyba też nieźle wg. tego Coopera? (jak dla kobiety)
Szacuny
45
Napisanych postów
1370
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
15179
> 5 km w 25- 27 min to chyba też nieźle wg. tego Coopera? (jak dla kobiety)
Test ten biegnie sie w czasie 12min, a nie na dystansie 5km.
BTW, z tymi oddechami to niezle macicie, ze to nosem a tamto ustami.
Przy odpowiednim tempie to po prostu bedziecie lykac powietrze najszybciej
jak sie da, czyli przez usta i nos, przy truchtach to mozna sie silic
na jakies kombinacje, tylko po co?
Szacuny
1
Napisanych postów
21
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
281
Nie wiem czy w dobrym temacie opisze moj problem ale to moze byc wina oddychania nie wiem...
Ja biegam od niedawna w sumie biegalem moze 7-8 razy i biegam jak narazie na 2km i problem polega na tym ze jak zaczynalem biegac to wszystko bylo ok bez problemu tylko teraz juz poraz drugi mialem taki przypadek ze po przebiegnieciu ok 1,7km strasznie zaczynaja mnie bolec dolne miesnie brzucha poprostu az tak kuja i uniemozliwiaja mi w sumie dalszy bieg. (Wczoraj to zlekcewazylem i dobieglem mimo tego ogromnego bolu do konca ale omalo co nie zemdlalem... a biegam w lesie :/) Co moze byc przyczyna tych boli ? Nie jest to kolka ani nic z tego rodzaju, kondycyjnie moglbym biec smialo 3km ale ten bol mi poprostu to uniemozliwia.
Oddycham sobie w nastepujacy sposob:
3 male w dechy i 3 male wydechy noi w miedzy czasie od czadu do czasu musze wsiac 1 pelny oddech i na raz go wypuszcza...