Nie lam sie, ja kiedys przy wzroscie 182 wazylem cos ponizej 60kg:) I wiem co to za bool, szczegolnie ze nie po przeczytaniu masy textow i stosowaniu sie do nich... efekty byly marne!
Teraz nieduzo mi juz brakuje do 80, wiec mysle ze jakies doswiadczenie na ten temat mam, chodz walka byla dluga, ale... oplacala sie!
DIETA:
Pamietaj to ze jesz nic ci nie da bez traningow!!! Zgadzam sie z Wylliam'em musisz miec diete i w twoim przypadku polecam duzo ryz, makaron, kaszy i przydalby sie jakis gainer, wiec pomysl nad nim! Zauwazylem takze ze pije duze ilosci wody, a moich posilkow jest nawet 8 w ciagu dnia, ale nie obrzeram sie, tylko jem tak by zoladek byl pelny, i po 2-3 godzinach znow to samo! Gainera zazwyczaj wale sobie po treningu i przed snem!
TRENINGI:
Osoby o takie budowie jak my nie moga sie zarzynac na silowni codziennie, bo przy takim metabolizmie po prosu znikniesz! Ja cwicze 3 razy w tygodniu w poniedzialki, srody i piatki przez 1,5 godziny, ale za to bardzo intensywnie! Reszta tygodnia odpoczywam! W koncu regeneracja to klucz do sukcesu!!!
Wiem ze przedemna jeszcze dluga droga szczegolnie ze nie wyglada to tak jak pownno, wiem takze ze nigdy nie bede gigantem, ktory straszy ludzi masa! Ale bede sie staral, bo zaczelem widziec w tym sens!
Nie napisales ile masz lat?
Pozdrawiam