Szacuny
1
Napisanych postów
1068
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
7751
ja zrobilem z niego prawdziwego kocura.. wystarczy wymienic tylko olej..nie kupowalem zadnego kozackiego oleju tylko taki jak do samochodu ma moj tata wzzialem ... teraz chodzi jak dj .. znaczy chodzil bo zmienilem sobie na sztywniaka
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
605
hoho...to za***iscie - tylko ze tam ma byc mniej niz 11w ( bo tak jest orginalnie , i jest za twardo )
troche to zajmie ale - nie strace :P
1. odkrecasz chyba prawy korek :P ( sorki juz nie pamietam )
w kazdym razie masz wyjac krotsza sprezyne ! ! ! tak wyjac !
Jak odkrecisz korek ( on jest dosc duzy , ma na dole taki rowek w ktorym jest zimering , oring ( chooj wie :P) nie zgob tego bo nie bedziesz mial tlumienia - to uszczelnia komore ! ! !
(mozesz tez odkrecic lewy korek bo...dowiesz sie w drugim punkcie :P )
2.wlasnie teraz ;] - musisz wcisnac lagi do konca , wiec odkrecasz korek , (sprezyna se moze wystawac , bo zaraz i tak bedziesz skrecal amor
Teraz wlewasz wczesniej zakupiony olej do prawej komory ( zakladam ze sie nie myle i ze prawa to ta gdzie jest mniejsza sprezyna) najlepiej ok. 5W
wlałes olej - zakrecasz korek ( pamietaj o uszczelce - tym zimeringu )
3. wyciagasz lagi do gory , zakrecasz lewy korek !
na bank jest teraz miekszy
jezeli jest za duze tłumienie kupujesz zadszy olej --> 2,5 W (10gr. za 1 ml.) tylko pamietaj jakies tlumienie musi byc , on nie ma byc jak sprezyna ! ! !
mozesz tez kupic olej sylikonowy / wazelinowy w spreju ( u mnie jest w tesco ;] - 5 zł , on jest malutki )
zeby chodzil jeszcze lepiej mozesz zaopatrzyc sie w smar teflonowy ( ok. 6 zł ale maly pojemnik) i samrujesz golenie od wewnatrz
! ! ! uwazaj na sprezynki na uszczelkach ( nie chodzi o ten zimering , one lubia sie gubic , sa male i ciezko jest znalezc , wiem bo juz raz szukałem :P
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
605
hyh ...wiedzialem ze cos zjem
wstep...chodzi o to ze taki samochodowy ma gestosc 40 W
czyli jak bedziesz mial uszczelke ( ten zimering ) to amor bedzie wracal to pierwotnego stanu jakies 10 sek. :P
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
605
Zaborek - mash NS'a ? !
widziales jego flaki ?
znasz jego prace ?
ja servisowalem go ponad 20 razy zanim doszedłem do jakiegos zadowalajacego stanu !
nie mow ze 2,5 W to przesada - to nie jest bomber - NS ma swoje uroki !
i jeszcze jedno - rower to rower....a nie motor
(tj. finishline & motorex)
moze i glupio porownam ale - jak myslisz dla czego wlasciciele lepszych amorow (RS , Marzocchi , Manitou ) nie wlewaja do nich olejow od motorow ?? :>
zapomnialem jeszcze o jednym - wlej ok. 60 - 80 ml., jak sie bedzie za szybko utwardzal odejmij troche , jak bedzie za miekki dodaj...z tym trzeba troche kabinowac !
Szacuny
47
Napisanych postów
2685
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
96609
plutik olej do amorów motocyklowych i rowerowych to jest dokładnie to samo. Kompletnie niczym się nie różni. Myślisz, że firmy rowerowe robia oleje? Biora je własnie od petrochemii. Z tego co pamietam np. Marcoch bierze olej od Arala.