zi3nt3k widze że podobne zainteresowania miałem za gówniarza
Teraz jak o tym myśle to mi sie śmiać chce i wtyd mi za te akcje
Niedaleko mojego osiedla jest las i droga,w zimie rzucaliśmy z ekipą do samochodów kulkami ze śniegu,jak sie śnieg skończył z miejscówki to kumpel wpadł na pomysł żeby rzucac grubymi gałęziami,jechał PKS i za******lił mu po szybie z bliska,koleś z samochodu i do lasu,jazda była ostra
To było dawno i głupi byłem,teraz już mnie takie akcje nie cieszą,ale miło powspominać
Teraz jak o tym myśle to mi sie śmiać chce i wtyd mi za te akcje
Niedaleko mojego osiedla jest las i droga,w zimie rzucaliśmy z ekipą do samochodów kulkami ze śniegu,jak sie śnieg skończył z miejscówki to kumpel wpadł na pomysł żeby rzucac grubymi gałęziami,jechał PKS i za******lił mu po szybie z bliska,koleś z samochodu i do lasu,jazda była ostra

To było dawno i głupi byłem,teraz już mnie takie akcje nie cieszą,ale miło powspominać

no jak jechal samochod no to my po sniezce i dawaj w niego ale celnosc znikoma
ostani ja rzucalem i ***!!! trafilem ****a!!! ale nic koles dalej pojechal a my poszlismy do kosciola ale jak wracalismy to patrze podjezdza jakis samochod wysiada dziadek i do nas: "a wy ****a gowniarze nie macie co robic!!!" ja sie pytam o co chodzi a dziadu do mnie: "co sie jeszcze smarkaczu glupio pytasz to ty we mnie rzuciles ta kula ze sniegu i jeszcze sie bezczelnie ****a pytasz o co chodzi?? gdzie mieszkasz to zaraz pojedziemy do ojca i sie okaze o co chodzi!!!" no to my z kumplami dlugo sie nie zastanawiajac brech tuba na maxa i idziemy dalej dziad sie darl jeszcze chwile i pojechal heh 
