Wiec tak, tenowalem do stycznia tego roku systematycznie treningami z pierwszej edycji cyklicznosci. Bylem w grupie III i wszystko robilem wg zalecen: treningi sztangi + sztangielki 4 razy w tygodniu. Jednak w lutym wyjechalem do pracy do Anglii i tak juz zostalem i sie tu zadomowilem:). Pracuje przy robieniu fundamentow. Wychodze z domu przed 7 rano a w domu jestem kolo 17 lub 18. Moja praca wymaga lopaty i przenoszenia czasami sporych przedmiotow.
W zeszlym tygodniu zapisalem sie na silownie (bez tego juz nie wytrzymuje:), i zaczalem obwodowy, jednak zastanawiam sie na wznowieniem cyklicznosci czyli trening Twoimi zaleceniami juz od poniedzialku, bo nie ukrywam, ze obwodowego nigdy nie lubilem.
Na silke bede chodzil 3 razy w tygoniu. Z dieta beda problemy bo w pracy to tylko kanapki, chociaz i tak robie je sobie z 300g piersi z indyka, ale nie jest to jedzenie o regularnych porach. Potem w domu po pracy obiadek (znowu jakies miesko) i tyle. Czasami jak jeszcze mam czas to jem kolacje. Oczywiscie do diety odzywki, mysle ze w czasie pracy, do tych kanapek
To tak w skrocie historia mojej przerwy i checi powrotu do starej formy i nowej oczywiscie
Wiec jak radzisz? Czy mam dalej trenowac obwodowo, przyzwyczaic miesnie do treningow (ktore raczej nie byly pozbawione wysilku) czy moge zaczac 2 edycje cyklicznosci i grupe III cykl I??
Z gory dzieki..... ale sie rozpisalem
Aha, w Polsce wazylem 89kg przy niewielkim otluszczeniu. Na klatke bralem spokojnie 130kg, na inne miesnie raczej tez sporo. Teraz waze 81kg i na laweczce biore troszke ponad 100kg na raz

, chociaz sila w bicepsach praktycznie mi nie spadla.
Jak juz tyle napisalem to wspomne, ze z supli i odzywek mam Xtreme Pro Pump , Xtreme Pro Mass i Endotest, chociaz w planie jest jeszcze jakies bialeczko i batoniki bialkowe (na weekendy, bo w soboty i/lub niedziele pracuje praktycznie bez przerwy i nie mam kiedy jesc

wiec batonik.