No świetnie
Dzisiaj zrobiłam 3-ci trening i czuję się ok, właściwie to nawet zakwasów nie mam, czyli wszystko ok
A obawiałam się bo jak tą rozpiskę zobaczyłam pierwszy raz to trochę się przeraziłam, ale jak juz zaczęłam wykonywać plany to okazało się że super, urozmaicony nawet ten trening, więc mi się spodobało...
W pierwszym dniu trochę te łapki dały mi odczuć (w czasie treningu jak płynęłam) że mam ręce
ale przemogłam się i jakoś już później szło.. tzn płynęło
2-gi i 3-ci (dzisiejszy) dzień był ok, zorbiłąm wszystko tak jak mi napisałeś
a jutro ostatni dzień treningu, szczerze mówiąc zatęskniłam już za długim dystansem (tzn. jutro mam: 800kr w łapkach) ale na tym w końcu polega rozmaitość ćwiczeń, by nie wprowadzać monotnii.
A i jeszcze zapytam czy czasówkę ostatnią mam zrobić pod koniec treningu IV-go czy mogę wybrać się wypoczęta dnia następnego ??? Jak lepiej ?
Pozatym wielkie dzięęęęki za taką rozpiskę treningu, zapewne się przydała bo pływając przez te ostatnie dni czuję chyba poprawę
ćwiczenia w łapkach dużo dają... Czekam na pomoc w następnych treningach, pozdrawiam !!!
Dzisiaj zrobiłam 3-ci trening i czuję się ok, właściwie to nawet zakwasów nie mam, czyli wszystko ok
A obawiałam się bo jak tą rozpiskę zobaczyłam pierwszy raz to trochę się przeraziłam, ale jak juz zaczęłam wykonywać plany to okazało się że super, urozmaicony nawet ten trening, więc mi się spodobało...
W pierwszym dniu trochę te łapki dały mi odczuć (w czasie treningu jak płynęłam) że mam ręce
ale przemogłam się i jakoś już później szło.. tzn płynęło
2-gi i 3-ci (dzisiejszy) dzień był ok, zorbiłąm wszystko tak jak mi napisałeś
a jutro ostatni dzień treningu, szczerze mówiąc zatęskniłam już za długim dystansem (tzn. jutro mam: 800kr w łapkach) ale na tym w końcu polega rozmaitość ćwiczeń, by nie wprowadzać monotnii.
A i jeszcze zapytam czy czasówkę ostatnią mam zrobić pod koniec treningu IV-go czy mogę wybrać się wypoczęta dnia następnego ??? Jak lepiej ?
Pozatym wielkie dzięęęęki za taką rozpiskę treningu, zapewne się przydała bo pływając przez te ostatnie dni czuję chyba poprawę
ćwiczenia w łapkach dużo dają... Czekam na pomoc w następnych treningach, pozdrawiam !!!

ale to zobaczę jutro...
w czerwcu miałam 42, ale to mała różnica. Byłam dzis rano na miejskim basenie i tam były dziwne te stopnie do skoków myślałam że się poślizgnę i wlecę do basenu... może to trochę ta niepewność na starcie zawiodła, w kazdym razie od razu cudów nie powinnam chyba oczekiwać