Tomach co do pierwszego to dobry i z tego co czytam na forum to bardzo popularny z tym ,ze chyba wyglada tak:
1. klata+tric
2.dzien przerwy
3. plecy+bic
4.dzien przerwy
3.
nogi +barki
4. luz
Jak wielu zauwazylo zmiany sa konieczne aby nie dopuscic do przyzwyczajenia miesni do jednostajnosci bo miesnie bardzo szybko sie przyzwyczajaja do danego planu,rytmu,obciazenia i nastepuje zatrzymanie ich rozwoju.
Przejscie na ten drugi ,ktory rozpisles wedlug mie jest OK z tym ,ze jak w poprzednim te dni odpoczynku koniecznie!!!
.klata+plecy
.przerwa
.tric+bic
.przerwa
.nogi + barki
1 dzien swierzy przetrenujesz dwie duze grupy - bedzie ciezko (zalezy od wydolnosci jaka obecnie reprezentujesz)
2 dzien treningu dwie male grupy ale mozesz je obciazyc wiekszymi obciazeniami bo beda swieze nie przemeczona jak po klatce ,plecach w poprzednim planie
Co do treningu nogi, barki to tu tez mozna pokabinowac mozna na jednej sesji, albo podzienlic na dwie
Ja osobiscie w takim ukladzie to cwicze nogi + barki z tym ,ze mam mocne plecy i nie odczowam dyskomfortu przy przejsciu z nog na barki. Inni znowu skarza sie na bol w plecach (odcinek ledzwiowy)
Grunt to zadowolenie z treningu jaki by nie byl plan to bez tego nie ma nic
