Ładuje się szybko jak smartfon a bateria trzyma jak w starej Nokii
Żadnych zakwasów i żadnego zmęczenia na drugi dzień.
Czwartek
Trening siłowy. Nogi z gumą (m.in. Odwodzenie w tył I w bok) I zakwasy przez 2 dni
Piątek
Miało być bieganie ale nie zdążyłam. Okazało się że zajęcia z akrobatyki były pokazowe więc najpierw oglądałam jak ćwiczy Młodsza a później patrzyłam na Starszego. I tak zleciało do wieczora.
Sobota
Jakieś kiepskie samopoczucie, zmęczenie I ból gardła. Odpuściłam trening.
Dzisiaj po południu planuje coś pobiegać.
Czytam ostatnio w wolnej chwili książki o treningu biegowym. Mam tego sporo. W książce Pod górę zalecają głównie spokojne biegi w tlenie I jak najpóźniejsze wprowadzenie intensywności. Nie ma się co dziwić skoro docelowe dystanse to ponad 150km. Natomiast Friel uważa że im człowiek starszy tym ważniejsza jest intensywność. I trzeba te intensywne jednostki umiejętnie wplatać pilnując regeneracji. Podkreśla wagę długich spokojnych biegów w przygotowaniach do długich dystansów, ale uważa ze nie można rezygnować z intensywność. Myślę że spróbuję podejścia Friela bo łatwiej mi to dopasować do trybu życia. I jeszcze trening siłowy. Dla Friela ogromnie ważny, wystarczy 2x w tygodniu a w fazie Utrzymania 1x. Ale musi być, szczególnie jak lat przybywa.
Żadnych zakwasów i żadnego zmęczenia na drugi dzień.
Czwartek
Trening siłowy. Nogi z gumą (m.in. Odwodzenie w tył I w bok) I zakwasy przez 2 dni
Piątek
Miało być bieganie ale nie zdążyłam. Okazało się że zajęcia z akrobatyki były pokazowe więc najpierw oglądałam jak ćwiczy Młodsza a później patrzyłam na Starszego. I tak zleciało do wieczora.
Sobota
Jakieś kiepskie samopoczucie, zmęczenie I ból gardła. Odpuściłam trening.
Dzisiaj po południu planuje coś pobiegać.
Czytam ostatnio w wolnej chwili książki o treningu biegowym. Mam tego sporo. W książce Pod górę zalecają głównie spokojne biegi w tlenie I jak najpóźniejsze wprowadzenie intensywności. Nie ma się co dziwić skoro docelowe dystanse to ponad 150km. Natomiast Friel uważa że im człowiek starszy tym ważniejsza jest intensywność. I trzeba te intensywne jednostki umiejętnie wplatać pilnując regeneracji. Podkreśla wagę długich spokojnych biegów w przygotowaniach do długich dystansów, ale uważa ze nie można rezygnować z intensywność. Myślę że spróbuję podejścia Friela bo łatwiej mi to dopasować do trybu życia. I jeszcze trening siłowy. Dla Friela ogromnie ważny, wystarczy 2x w tygodniu a w fazie Utrzymania 1x. Ale musi być, szczególnie jak lat przybywa.
3

