W poniedziałek, zrobiłam kilka prostych ćwiczeń z cc. Bardzo krótki trening. We wtorek wolne. W środę spokojny bieg na bieżni 30 minut. Nie lubię bieżni dlatego nie było dłużej. Dzisiaj trening siłowy.
1. pompki 3x5
wiosło jednorącz 10kg tempo.contrast 3x8
Spięcia brzucha 3x20
2. Podciągnie podchwyt 3x 1+1+1
Rdl jednonóż 10kg 3x10
3. Wznosy bioder z gumą 3x15
Odwodzenie w bok z gumą 3x10
Ab wheel 3x10
4. Rozciągnie
Jeśli chodzi o plany startowe- odpuszczam Szczebel

szkoda, ale to za duże wyzwanie. Na urlopie miałam okazję pobiegać po pagórkach i po godzinie bolały mnie nogi. A Szczebel to 5-6h wysiłku, ponad 2000m przewyższenia i 4x trzeba wyjść na Szczebel. Nie mam szans teraz, nogi nie wytrzymają. Planowałam bieg z przeszkodami w nastepny weekend ale raczej też odpuszczę. Póki co źle mi się biega. Myślałam o biegu górskim 17km we wrześniu ale mam wątpliwości. Pewnie zostaną tradycyjne jesienne biegi w których startuje od lat. A teraz raczej skupię się na przygotowaniu na przyszły rok. Chciałabym pobiec GUR 48km w maju i Szczebel we wrześniu. Zobaczymy. Nogi mam słabe. Jak zaczynałam biegać miałam za sobą lata treningu siłowego I bieganie szło mi lepiej. Teraz czuję że brakuje siły i wytrzymałości w nogach.
W kwestii urlopu - spędziliśmy 5 dni nad Jeziorem Garda. Zdecydowanie za krótko. Ani razu nie pływaliśmy w tym jeziorze
Spędziliśmy tylko dwa popołudnia nad jeziorem, jedno nad Tenno a drugie nad Ledro. Głównie po to żeby się schłodzić po wycieczkach.
Byliśmy w rezerwacie skalnym (świetne miejsce, skały jak w Tartach ale bez przepaści i ekspozycji. Zwiedziliśmy średniowieczne miesteczko, objechaliśmy północna stronę autem oglądając po drodze jeziora które nie zrobiły na nas wrażenie. Byliśmy w miasteczku Limone, na punkcie widokowym Monte Bestone. Przejechaliśmytez słynną sklalną drogę. Niestety Garda to raj dla rowerzystów, nie dla pieszych. Szlaki górskie są kiepsko oznaczone, nie ma przy nich parkingu. Na jeden z najbardziej znanych punktów widokowych nie udało nam się dotrzeć ponieważ miasteczko gdzie zaczyna się szlak jest zakmniete dla ruchu samochodowego. Zostaje jedynie autobus lub rower. Przed miasteczkiem jest tunel po którym nie mogą poruszać się piesi. Z najbliższego parkingu za tunelem jest jakieś 3-4km przez góry żeby dojść do początku szlaku. W naszym przypadku te dodatkowe 6-8km robi różnice więc odpuściliśmy.
Trochę więcej szlaków i parkingów byli przy jeziorze Ledro więc udało nam się zaliczyć fajna wycieczkę. Wrzucam część fotek.
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-08-20 19:17:31
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-08-20 19:21:13
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-08-20 19:22:22