Cześć!
Jestem sfrustrowana. Próbuje zredukować od 1.5 roku i zero efektów. Ciało trochę się poprawiło to fakt ale to nic wielkiego. Był trener i rozpiska makro. Trzymane 100% z drobnymi cheatami. Mam tak że po nietrzymaniu michy przez jeden dzień waga skacze o 2kg +
Mam hashimoto ale opanowane suplementami to higieną życia.
41lat, 164cm, 70 kg
Siłownia 3-4 razy w tyg. trening pull i push, każda seria do upadku lub blisko upadku. 10000krokow. Cardio 30-40 min marsz na bieżni incline 7.
Kcal start z 2000, po kilku mcach było już 1700 i nic! Jak zeszło to tylko 1,5 kg, mam wrażenie że woda.
Co robić? Serio już myślę o jakimś dopingu bo nigdy nie pogodzę się z tym stanem rzeczy ( 3 lata temu skończyłam przygodę z bieganiem i ważyłam wtedy 63kg, biegałam półmaratony)
Help!
Pozdrawiam serdecznie!
Doris
Jestem sfrustrowana. Próbuje zredukować od 1.5 roku i zero efektów. Ciało trochę się poprawiło to fakt ale to nic wielkiego. Był trener i rozpiska makro. Trzymane 100% z drobnymi cheatami. Mam tak że po nietrzymaniu michy przez jeden dzień waga skacze o 2kg +
Mam hashimoto ale opanowane suplementami to higieną życia.
41lat, 164cm, 70 kg
Siłownia 3-4 razy w tyg. trening pull i push, każda seria do upadku lub blisko upadku. 10000krokow. Cardio 30-40 min marsz na bieżni incline 7.
Kcal start z 2000, po kilku mcach było już 1700 i nic! Jak zeszło to tylko 1,5 kg, mam wrażenie że woda.
Co robić? Serio już myślę o jakimś dopingu bo nigdy nie pogodzę się z tym stanem rzeczy ( 3 lata temu skończyłam przygodę z bieganiem i ważyłam wtedy 63kg, biegałam półmaratony)
Help!
Pozdrawiam serdecznie!
Doris
Krzysztof Piekarz