Szacuny
16
Napisanych postów
190
Wiek
56 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1181
Wiem, że kalorycznie jest ok, tzn nie powinienem by głodny, bo jem dobrze i zdrowo. Natomiast poczytałem nt temat i czuję, że to, co mnie dopada, to podjadanie psychiczne. I to niezależnie od tego, czy jest ono reakcją na dobre, czy złe sytuacje w życiu. Gzieś przez rok to obserwuję i widzę, że z nudów, radości, gdy coś się uda. Zdecydowanie rzadziej, gdy coś nie wyjdzie - wtedy raczej jem mniej. Mieliście tak? Obyło się bez wizyty u psychologa klinicznego? A jak do wizyty doszło, jakie były rady?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
12168
Napisanych postów
162300
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243557
Siema taki stan rzeczy moze byc powiazany z hormonami, neuroprzekaznikami jak i pewnymi nawykami. W przypadku podejscia psychologicznego trzeba popracowac nad zachowaniami, gdzie wypracowales odruch kojarzenia emocji z jedzeniem - techniki poznawczo-behawioralne. Ważne żeby byćswiadomym tego, ze taka reakcja zastepuje i starac sie ja zastapic inna. Mozesz kontrolwoac to swiapodmie poprzez np prowadzenie dziennika, gdzie zapisujesz takie sytuacje, opisowo co czujesz, jakie emocje wyzwolily chec podjadania itd. Z domu mozna pozbyc sie produktow, jakie chetnie podjadasz jezlei jest taka opcja. A w razie checi jedzenia zaczac skupiac uwage na innej czynnosci, dobrze by bylo to zachowanie fizyczne, samo skupienie uwagi moze nie wystarczyc.
Współpraca treningowo-dietetyczna, prowadzenie on-line, kontakt [email protected]
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6379
Napisanych postów
79367
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775211
Niestety, a może raczej stety , ale nigdy nie miałem problemu z jakimkolwiek podjadanie,, czy też napadami na jedzenie. Bez względu na to ile kalorii spożywałem w danej chwili w swojej diecie. Nawet przez okresy bardzo niskiej ilości kalorii. Oczywiście ochota i apetyt jest, ale nie jest to silniejsze, niż moja wola w dążeniu do wyznaczonego celu. Wydaje mi się, że można to porównać do zdrady w związku. Tutaj również niektóre osoby mają swoje zasady i ich się trzymają, a inne nieszczególnie. Ciężko pomóc w takiej sytuacji, gdy problem zupełnie mnie nie dotyczy.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mam nadzieję, że miałeś tu na myśli psychodietetyka, bo to bardziej wyspecjalizowana osoba.
Jeśli dłuższy czas obserwujesz u siebie takie tendencje, to jest to imo bardzo dobry pomysł, ponieważ taka osoba może ci wiele pomóc w znalezieniu właściwego podejścia do tematu.
Na to ma wpływ wiele rzeczy, począwszy od tego, jak karmili nas w dzieciństwie rodzice i co nam mówili o jedzeniu, poprzez tematy radzenia sobie z negatywnym czy pozytywnym stresem, a nawet sprawy związane z neuroprzekaźnikami w mózgu, np. tzw. uzależnieniem od dopaminy.
Od samej dopaminy (czyli "hormonu przyjemności") nie można się "uzależnić", bo jest czymś normalnym w ludzkim mózgu, ale już od pewnych zachowań związanych z dopaminą, mogą się zacząć takie rzeczy jak podjadanie czy poszukiwanie ciągłych lub "uderzeniowych" dawek tej dopaminy.
Technologia (smartfony itd.) bardzo wypacza działanie ludzkiego mózgu (są na to badania naukowe) i powoduje, że ciągle jesteśmy "głodni" (jedzenia, przyjemności, zakupów czy innych gratyfikacji).
Są różne techniki radzenia sobie z tym (ograniczenie internetu, medytacja itp.).
W zależności od przyczyn leżących u podłoża twojego podjadania, trzeba dobrać odpowiednie podejście.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
12168
Napisanych postów
162300
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243557
Dokładnie Obecnie ludzie mają taki przesyt dopaminy jesteśmy skoncentrowani na tym aby szybko znaleźć sobie Źródła które będą gdzieś tam poprawiały nam humor sprawiały przyjemność że dość często wstajemy rano gapimy się czasem godzinę dwie w telefon a odkładamy go tracimy siły chęci do życia niczego nam się nie chce i sięgamy potem na przykład właśnie po słodkie przekąski czy inną formę szybkiego wystrzału dopaminy jak ponowne sięganie po smartfona. Tutaj przykłady można mnożyć i Dotyczą one zarówno jedzenia jak i na przykład oglądania pornografii
Współpraca treningowo-dietetyczna, prowadzenie on-line, kontakt [email protected]